Za złotym jeden z najgorszych dni w tym roku. Euro zbliżyło się do 4,34 zł, a przecena objęła też inne waluty naszego regionu. Analitycy XTB wskazują przede wszystkim na nagły wzrost ryzyka geopolitycznego.

Czwartek, 27 sierpnia, nie był dobrym dniem dla złotego. Kurs EUR/PLN ruszył w stronę poziomu 4,34, a polska waluta doznała trzeciego najmocniejszego osłabienia w tym roku o -0,7 proc.
Naszej walucie rano nie udało się odrobić strat. W piątek rano euro kosztowało od 4,3339 zł do 4,3377 zł, a więc kurs nadal utrzymywał się bardzo blisko poziomu 4,34 zł. To ważne, bo pokazuje, że czwartkowa przecena nie była wyłącznie chwilowym wyskokiem euro.
Złoty osłabł po doniesieniach z Moskwy
Zdaniem analityków XTB za ruchem w dużej mierze stał czynnik geopolityczny. Chodzi o niezapowiedzianą wizytę szefa CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie. Według informacji przywoływanych przez Politico wizyta miała służyć przede wszystkim ostrzeżeniu Rosji przed potencjalnym atakiem na państwa bałtyckie. Drugi wątek dotyczył Iranu – Amerykanie mieli próbować skłonić Moskwę do ograniczenia wsparcia udzielanego Teheranowi.
Dla rynków finansowych takie informacje mają ogromne znaczenie. Polska, Węgry czy Czechy są przez globalnych inwestorów często traktowane jako część jednego regionu. Jeżeli rośnie ryzyko geopolityczne związane z Europą Środkowo-Wschodnią, presja może szybko pojawić się jednocześnie na kilku lokalnych walutach. XTB zauważa, że wobec euro najmocniej osłabił się węgierski forint – o 1,1 proc. Złoty stracił 0,7 proc., korona czeska 0,2 proc., a rumuński lej pozostał praktycznie bez zmian.
Wpływ czynników idiosynkratycznych [wrażliwości – przyp. red.], typowych dla regionu jest o tyle klarowny, że większej zmienności nie obserwujemy dziś na parze EURUSD, która przeważnie dyktuje warunki na rynku FX – wskazują analitycy XTB Research.
Mówiąc prościej: tym razem problemem nie był przede wszystkim dolar ani duży globalny ruch na rynku walutowym. Inwestorzy zaczęli gorzej patrzeć właśnie na naszą część Europy.

[WYKRES: Notowania walut CEE – XTB Research, 27.08.2026]
Forint oberwał jeszcze mocniej niż złoty
Wykres XTB dobrze pokazuje różnicę między poszczególnymi walutami regionu. Forint, który zwykle cechuje się większą zmiennością niż złoty, stracił wobec euro aż 1,1 proc. Polska waluta była druga pod względem skali spadku. To jednocześnie ważne zastrzeżenie dla tych, którzy widząc nagłe osłabienie złotego, zaczynają mówić o załamaniu kursu.
Warto jednak zaznaczyć, że inwestorom daleko do paniki. Skala przesunięć jest zauważalna, ale wciąż względnie ograniczona – wskazują analitycy XTB Research.
Ruch o około 0,7 proc. w ciągu jednego dnia jest na rynku walutowym wyraźny, szczególnie w przypadku złotego, ale sam w sobie nie oznacza jeszcze gwałtownej ucieczki kapitału z Polski.
Pokazuje natomiast, jak szybko napięcia geopolityczne mogą przełożyć się na kurs naszej waluty.
Warszawska giełda też dostała po głowie
Pogorszenie nastawienia inwestorów do naszego regionu było widoczne również na warszawskiej giełdzie. WIG20 zakończył czwartek spadkiem o 1,9 proc. Jeszcze bardziej wymowne jest jednak to, jak wyglądała sytuacja poszczególnych spółek.
Spośród dwudziestu największych firm notowanych na warszawskim parkiecie tylko Żabka zakończyła dzień na plusie. Jej akcje podrożały zaledwie o 0,2 proc.
Pozostała dziewiętnastka była pod kreską.
Najmocniej przeceniony został Kruk, którego kurs spadł aż o 7,2 proc. mBank stracił 3 proc., Pekao i PKO BP po 2,8 proc., a Tauron 2,7 proc. Nawet wśród spółek, które radziły sobie relatywnie najlepiej, dominowały spadki. KGHM stracił 0,4 proc., Pepco 0,5 proc., Budimex 1 proc., a Orlen 1,2 proc.

[WYKRES: WIG20 Movers – XTB Research, 27.08.2026]
Znacznie spokojniej zachowywały się indeksy średnich i małych spółek. Zarówno mWIG40, jak i sWIG80 straciły po około 0,8 proc.
XTB zwraca uwagę, że w przypadku największych spółek udział zagranicznego akcjonariatu jest istotnie wyższy. To może tłumaczyć, dlaczego właśnie WIG20 zareagował tak mocno na pogorszenie nastrojów wokół naszego regionu.
Euro nadal przy 4,34 zł. Złoty nie odrobił strat przez noc
W piątek rano EUR/PLN poruszał się między 4,33385 a 4,33771 zł. To oznacza, że przynajmniej na początku dnia złoty nie zdołał odrobić czwartkowego osłabienia, a euro nadal pozostawało bardzo blisko 4,34 zł.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.