Kobieta z niepełnosprawnością zamówiła specjalnie dopasowany regał kuchenny, żeby łatwiej korzystać z kuchni. Wydatek odliczyła w PIT w ramach ulgi rehabilitacyjnej i urząd skarbowy tego nie zakwestionował. Uznała więc, że skoro mebel służy jej ze względu na niepełnosprawność, nie powinna płacić także PCC. Tym razem fiskus spojrzał na ten sam regał zupełnie inaczej.

To miało być rozwiązanie, które ułatwi jej codzienne życie. Kobieta z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności zdecydowała się na zakup regału kuchennego wykonanego na zamówienie. Mebel został przygotowany z myślą o jej ograniczeniach i miał pomóc w wygodniejszym korzystaniu z kuchni. Okazało się, że dla skarbówki sprawa nie jest jednoznaczna.
Dwa podatki, dwa różne podejścia
Kobieta, która wystąpiła o interpretację podatkową, wyjaśniła, że zakup regału wynikał bezpośrednio z jej sytuacji zdrowotnej. Ma orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności oraz zaświadczenie lekarskie potwierdzające jej ograniczenia. Dzięki wykonaniu mebla na indywidualne zamówienie mogła lepiej zorganizować przestrzeń i łatwiej wykonywać codzienne czynności w domu na co dzień.
Wydatek związany z regałem został wcześniej rozliczony przez nią w rocznym zeznaniu PIT-37. Kobieta skorzystała z ulgi rehabilitacyjnej, traktując zakup jako element dostosowania mieszkania do swoich potrzeb. Rozliczenie zostało zaakceptowane przez urząd skarbowy, dlatego uznała, że podobne podejście powinno obowiązywać również przy podatku od czynności cywilnoprawnych.
Więcej o interpretacjach podatkowych w Bizblog Spider's Web
Po zakupie mebla na podstawie umowy sprzedaży kobieta uznała, że może skorzystać ze zwolnienia z PCC. Powołała się na przepisy dotyczące osób z niepełnosprawnościami kupujących na własne potrzeby sprzęt rehabilitacyjny. Jej zdaniem specjalnie wykonany regał, który poprawiał komfort korzystania z kuchni, spełniał funkcję podobną do takiego sprzętu. Dla pewności wystąpiła do skarbówki o potwierdzenie, że nie musi płacić podatku od tej transakcji.
Co na to skarbówka?
Sprawa trafiła do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, który na wstępie pouczył kobietę, że przepisy dotyczące różnych podatków nie zawsze posługują się tymi samymi pojęciami. Inaczej mówiąc, sam fakt uznania wydatku w ramach ulgi rehabilitacyjnej w podatku dochodowym nie przesądza jeszcze o prawie do ulgi przy PCC.
Fiskus wyjaśnił, że w przypadku podatku dochodowego przepisy obejmują między innymi adaptację i wyposażenie mieszkań dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Inaczej wygląda sytuacja przy PCC, gdzie ustawowy katalog zwolnień jest zamknięty. Obejmuje on między innymi zakup sprzętu rehabilitacyjnego, wózków inwalidzkich, motorowerów, motocykli oraz samochodów osobowych.
Zdaniem skarbówki sprzęt rehabilitacyjny powinien służyć bezpośrednio poprawie sprawności organizmu i usprawnianiu zaburzonych funkcji. W ocenie Dyrektora KIS wykonany na zamówienie regał kuchenny nie spełnia tego warunku, bo jest elementem wyposażenia wnętrza, a nie urządzeniem rehabilitacyjnym. Dyrektor KIS uznał stanowisko kobiety za nieprawidłowe i wskazał, że zakup regału nie korzysta ze zwolnienia z PCC.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.