Wypłacany pracownikom ekwiwalent za pranie ubrań używanych do pracy jest zwolniony z podatku dochodowego, ale nie w każdym przypadku. Skarbówka wydała interpretację, z której wynika, że część pracowników będzie musiała zapłacić podatek od pieniędzy, które wypłacił im pracodawca.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację dotyczącą skutków podatkowych wypłacania pracownikom ekwiwalentu za pranie odzieży. Sprawa dotyczy spółki, która wypłaca pracownikom kwartalne świadczenia za samodzielne pranie ubrań używanych podczas wykonywania obowiązków służbowych. Firma chciała ustalić, czy takie wypłaty będą zwolnione z podatku dochodowego.
Płacą za pranie ubrań. Co z podatkiem?
Firma przygotowała system oparty na dwóch grupach pracowników. Do pierwszej zaliczyła osoby zatrudnione przy produkcji oraz w warsztacie, gdzie odzież jest narażona na silne zabrudzenia. Do drugiej grupy przypisała pozostałych pracowników produkcyjnych oraz administrację, uznając, że również oni ponoszą koszty związane z praniem ubrań używanych w pracy. Pierwsza grupa dostaje 1800 zł, a druga 1440 zł rocznie.
Zdaniem spółki wszystkie wypłacane kwoty powinny korzystać ze zwolnienia z podatku, a wysokość ekwiwalentów nie została ustalona przypadkowo. Według firmy wyliczeń dokonał specjalista ds. BHP, który uwzględnił rzeczywiste koszty zużycia wody, energii elektrycznej oraz środków piorących. W ocenie firmy świadczenia mają charakter rzeczywistego zwrotu kosztów.
Firma przekonywała, że cały system opiera się na przepisach dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy. Uważa, że w tej sytuacji zarówno pracownicy wykonujący prace szczególnie brudzące, jak i osoby zatrudnione na pozostałych stanowiskach spełniają warunki pozwalające na zastosowanie zwolnienia podatkowego.
Więcej o interpretacjach podatkowych w Bizblog Spider's Web
Dyrektor KIS potwierdził stanowisko firmy, ale tylko częściowo. Skarbówka uznała, że zwolnienie z podatku może mieć zastosowanie tylko wobec części pracowników. Chodzi o osoby zatrudnione przy produkcji i w warsztacie, które korzystają z odzieży roboczej w rozumieniu przepisów BHP. W ich przypadku wypłacany ekwiwalent pozostaje wolny od podatku dochodowego.
Odzież robocza odzieży nierówna
W interpretacji skarbówka wyjaśniła, że kluczowe znaczenie ma charakter odzieży poddawanej praniu. Zwolnienie podatkowe dotyczy sytuacji, gdy pracownik pierze odzież roboczą przydzieloną ze względu na ryzyko zniszczenia własnych ubrań, wymagania technologiczne albo względy sanitarne. Takie warunki według skarbówki zostały spełnione przez pracowników wykonujących prace powodujące intensywne zabrudzenia.
Inaczej oceniono sytuację pracowników zaliczonych do drugiej kategorii. KIS wskazał, że z opisu przedstawionego we wniosku nie wynikało, aby osoby z administracji oraz pozostałych działów miały obowiązek używania odzieży roboczej wymaganej przez przepisy BHP. Sam fakt noszenia ubrań podczas pracy nie oznacza jeszcze, że są one odzieżą roboczą w rozumieniu prawa.
Skarbówka uznała, że ekwiwalenty wypłacane pracownikom biurowym stanowią zwykły przychód ze stosunku pracy. Oznacza to, że spółka musi od takich kwot obliczyć, pobrać i odprowadzić zaliczkę na PIT. Interpretacja przypomina, że zwolnienie podatkowe przysługuje wyłącznie wtedy, gdy świadczenie dotyczy prania rzeczywistej odzieży roboczej wymaganej przez przepisy BHP.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.