Polscy medaliści zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech dostaną dodatkowe premie finansowe od operatora sieci Plus. Największa nagroda wyniesie 275 tys. zł. Co ważne – pieniądze zostaną wypłacone mimo zakończenia współpracy sponsorskiej firmy z Polskim Komitetem Olimpijskim.

Plus zdecydował się przyznać nagrody sportowcom, którzy stanęli na olimpijskim podium w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Firma tłumaczy, że to forma podziękowania za emocje, które zawodnicy dostarczyli kibicom podczas najważniejszej imprezy sportowej świata.
Przyznaliśmy te nagrody dlatego, że wierzymy w siłę sportu, w wartość wysiłku i w znaczenie chwil, które jednoczą Polaków kibicujących „naszym”. To nasz gest wdzięczności i szacunku dla polskich sportowców – podkreślił w specjalnym komunikacie Plus.
Ekstrapremie za olimpijskie medale
Operator zdecydował się wypłacić 100 tys. zł za srebrny medal oraz 75 tys. zł za brązowy.
Najbardziej posażną premię otrzyma skoczek narciarski Kacper Tomasiak (na zdjęciu głównym), który podczas igrzysk zdobył trzy medale. W jego przypadku łączna wartość nagrody wyniesie 275 tys. zł.
Pozostali nagrodzeni sportowcy to srebrny medalista w konkursie duetów w skokach narciarskich Paweł Wąsek oraz Władimir Semirunnij, wicemistrz olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 10 tys. metrów. Każdy z nich otrzyma po 100 tys. zł.
Zawodnicy dostaną pieniądze mimo zakończenia współpracy z PKOl
Polkomtel podkreślił, że decyzja o przyznaniu nagród finansowych została podjęta niezależnie od zakończonej 5 lutego 2026 roku współpracy sponsorskiej z Polskim Komitetem Olimpijskim. Firma postanowiła, że premie dla medalistów zostaną przekazane bezpośrednio zawodnikom.
Tego typu nagrody nie są w świecie sportu niczym wyjątkowym. Duże firmy od lat wykorzystują sukcesy olimpijczyków jako element budowania wizerunku marki i promocji sportu.
Więcej w Bizblogu o sporcie
Medal olimpijski to konkretne pieniądze
Premie od sponsorów to jednak tylko część finansowych bonusów, na które mogą liczyć sportowcy po sukcesie na igrzyskach.
Polscy medaliści otrzymują również nagrody finansowe przyznawane przez państwo, a także dodatkowe premie wypłacane przez związki sportowe czy samorządy. W wielu przypadkach sportowcy mogą też liczyć na wieloletnie stypendia sportowe oraz wsparcie sponsorów prywatnych.
Oznacza to, że sukces olimpijski poza ogromnym prestiżem często przekłada się także na realne wsparcie finansowe, które pomaga zawodnikom przygotować się do kolejnych sezonów i następnych igrzysk.
Dodatkowe nagrody od firm takich jak Plus są więc nie tylko formą gratyfikacji za osiągnięte wyniki, ale także elementem szerszego systemu finansowania sportu wyczynowego w Polsce.
Ile wart jest medal olimpijski
Premie od sponsorów to jednak tylko część finansowych bonusów, na które mogą liczyć sportowcy po sukcesie na igrzyskach.
Polscy medaliści olimpijscy otrzymują również nagrody finansowe od państwa. W przypadku zimowych igrzysk są to jedne z najwyższych jednorazowych gratyfikacji w polskim sporcie. Za złoty medal olimpijski sportowiec może liczyć na premię w wysokości około 250 tys. zł, za srebro – 200 tys. zł, a za brąz – 150 tys. zł.
Do tego dochodzą dodatkowe świadczenia, takie jak wieloletnie stypendia sportowe oraz po zakończeniu kariery specjalna emerytura olimpijska. Przysługuje ona medalistom igrzysk, którzy ukończyli 40 lat i nie byli karani za przestępstwa umyślne.
W praktyce oznacza to, że sukces na igrzyskach często przekłada się nie tylko na prestiż i rozpoznawalność, ale także na realne wsparcie finansowe. Nagrody od sponsorów – takich jak Plus – są w tym systemie dodatkowym elementem, który pozwala sportowcom łatwiej finansować przygotowania do kolejnych sezonów i następnych igrzysk.
Fot. Polski Związek Narciarski



















