Na nowym paliwie Orlen może zarobić krocie. Klienci biorą je w każdych ilościach
Potrzebujemy dużych ilości SAF w przystępnych cenach – rzucił Willie Walsh, dyrektor generalny IATA. Branża lotnicza łaknie dzisiaj zrównoważonego paliwa lotniczego jak kania dżdżu, bo potrzeby są gigantyczne, a możliwości produkcji bardzo niewielkie. Chrapkę na zyski ma Orlen. Państwowy gigant już kilka miesięcy temu zapowiedział, że bierze się za wytwarzanie biopaliwa.

REKLAMA