Nie uwierzycie, gdzie pojadę na zakupy. To nie będzie ani Biedronka, ani Lidl. Powód jest prosty
Spojrzałem na najnowszy koszyk zakupowy ASM SFA i od razu zwróciłem uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, podstawowe zakupy są wreszcie tańsze niż rok temu. Po drugie, najtańszy Auchan dzieli od najdroższego Aldi ponad 30 proc. różnicy. A to już pokazuje, że wybór sklepu nadal potrafi zrobić sporą różnicę w domowym budżecie.

Zacznę od rankingu najtańszych sklepów, bo tutaj różnice są naprawdę duże. W lipcu najtańszy okazał się Auchan. Za badany zestaw 40 produktów trzeba było tam średnio zapłacić 264,66 zł. Co ciekawe, była to jedyna sieć w całym zestawieniu, w której wartość koszyka spadła poniżej 300 zł.
Drugie miejsce zajęło Makro Cash & Carry. Tam koszyk był droższy od Auchan o 38,81 zł, czyli kosztował 303,47 zł. Na trzecim miejscu znalazło się Intermarché z koszykiem droższym od lidera o 42,40 zł, a więc wartym około 307,06 zł. Na drugim końcu zestawienia znalazł się Aldi. Tam za ten sam zestaw produktów trzeba było zapłacić średnio 344,62 zł. Biedronki ani Lidla na horyzoncie – czyli wśród najtańszych sieci – nie widać. Już wiecie, dlaczego tam się nie wybieram.
Różnica między najtańszym Auchan a najdroższym Aldi wyniosła więc aż 30,21 proc. Ten wynik wydaje mi się najważniejszy z punktu widzenia klienta. Mówimy przecież o tym samym zestawie produktów, a różnica między sieciami sięga kilkudziesięciu złotych.
Ceny spadły niemal wszędzie
Dopiero później spojrzałem na to, co wydarzyło się z cenami w porównaniu z czerwcem. I tutaj obraz jest wyjątkowo jednoznaczny. W 12 z 13 badanych sieci koszyk potaniał. Najmocniej w POLOmarkecie – aż o 9,92 proc. Jedynym wyjątkiem był Selgros Cash & Carry, gdzie ceny wzrosły o 7,89 proc. Średnia wartość koszyka spadła w ciągu miesiąca o 8,35 zł, czyli o 2,56 proc.
Więcej wpisów o tanich zakupach
Jeszcze ciekawsze jest porównanie rok do roku. W lipcu 2025 r. średni koszyk kosztował 319,58 zł. Teraz jest to 317,29 zł. Mamy więc spadek o 2,29 zł, czyli o 0,72 proc. I – jak podkreśla ASM SFA – jest to pierwszy taki przypadek od miesięcy.
W ujęciu rocznym ceny spadły w 7 z 13 badanych sieci. Najmocniej w Intermarché – o 7,43 proc. W Auchan koszyk potaniał o 6,68 proc., a w Netto o 5,77 proc. Największą podwyżkę zanotował natomiast Kaufland. Tam wartość koszyka wzrosła o 5,67 proc.
Lipcowe dane pokazują coś, czego nie widzieliśmy od miesięcy – koszyk podstawowych produktów FMCG jest tańszy niż rok temu – zauważa Kamil Kruk, Client Service & Analysis Director ASM SFA.
Koszyk za 224 zł albo za ponad 380 zł
Średnia wartość badanego koszyka zakupowego wyniosła w lipcu 317,29 zł. Ale gdy zajrzałem głębiej w dane, okazało się, że rozpiętość cen jest znacznie większa, niż sugerowałaby sama średnia. Gdyby z całego badania wybrać za każdym razem najniższą zanotowaną cenę danego produktu, taki najtańszy możliwy koszyk kosztowałby 224,58 zł. To o 9,34 zł mniej niż w czerwcu. Jeżeli natomiast przyjąć najwyższe zanotowane ceny, dokładnie ten sam zestaw kosztowałby już 381,43 zł. Różnica wynosi więc 156,85 zł.
Ciekawie wygląda też porównanie poszczególnych formatów handlowych. Najtańsze znów były sklepy Cash & Carry, gdzie średnia wartość koszyka wyniosła 307,30 zł. W hipermarketach było to 310,18 zł, a w supermarketach 315,02 zł. I tutaj dochodzimy do wyniku, który za każdym razem zwraca moją uwagę.
Najdroższe okazały się dyskonty. Średnia wartość koszyka wyniosła w nich 331,11 zł. To niemal 24 zł więcej niż w sklepach Cash & Carry. Jeszcze kilka lat temu samo słowo „dyskont” kojarzyło się niemal automatycznie z najniższą ceną. Tymczasem w tym badaniu podstawowego koszyka zakupowego taki obraz się nie potwierdza.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.