Ślub wyklucza ulgę na dziecko, nawet gdy biologiczna matka uciekła, a nowa żona nie ma praw do dzieci. Skarbówka bezdusznie odmówiła ojcu rozliczenia jako samotny rodzic, choć trzeba przyznać, że obowiązujące przepisy nie dają jej dużego pola manewru.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odmówił mężczyźnie prawa do preferencyjnego rozliczenia jako osoba samotnie wychowująca dzieci za lata 2020-2025. KIS uznał, że choć mężczyzna faktycznie sam zajmuje się dziećmi, nie spełnia ustawowych warunków, bo od 2019 r. pozostaje w małżeństwie. Fiskus zastosował tu bardzo wąską interpretację przepisów.
Ulga dla samotnego rodzica
We wniosku o interpretację mężczyzna wskazywał, że biologiczna matka dzieci porzuciła swoje obowiązki, a on sam sprawuje nad nimi codzienną opiekę i prowadzi dom. Co ciekawe, skarbówka tego nie zakwestionowała. Uznała jednak, że takie okoliczności nie wystarczą, bo ustawa o PIT ściśle określa zamknięty katalog osób, które mogą skorzystać z preferencji.
Kto jest w tym katalogu? Są w nim m.in. osoby niepozostające w małżeństwie, wdowy i wdowcy, rozwodnicy oraz osoby w prawomocnej separacji. Ustawodawca przewidział wyjątek dla małżonków, ale drugi małżonek musi być pozbawiony praw rodzicielskich albo... odbywać karę więzienia.
Więcej o ulgach podatkowych przeczytasz na Bizblog.pl
Dla skarbówki kluczowe znaczenie miał ślub zawarty przez mężczyznę w 2019 r. Od tego momentu formalnie pozostaje w związku małżeńskim, ale nie wygląda to tak, jak w typowej rodzinie – obecna żona mężczyzny nie jest biologiczną matką dzieci, a między małżonkami obowiązuje intercyza. Dla skarbówki nie były to istotne okoliczności.
Dosłowne brzmienie przepisów
Skarbówka nie zakwestionowała tego, że mężczyzna sprawuje faktyczną samotną opiekę nad dziećmi, ale skoncentrowała się na formalnej przesłance związku małżeńskiego. Z drugiej strony ma mocno ograniczone pole manewru, bo ulga podatkowa co do zasady jest wyjątkiem od powszechnego opodatkowania. Skarbówka konsekwentnie wyznaje zasadę, że takich wyjątków nie można rozszerzać poza dosłowne brzmienie przepisów.
KIS nie odpowiedział za to na pytanie podatnika dotyczące jego rozliczenia za 2019 r. Wyjaśniła, że zobowiązanie podatkowe za ten rok uległo przedawnieniu z końcem 2025 r. Z kolei w odniesieniu do lat 2020-2025 skarbówka uznała jego stanowisko za nieprawidłowe. Mężczyzna może jednak zaskarżyć interpretację do sądu administracyjnego.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.