REKLAMA

Kryptowaluty już nie dadzą wam schronienia. Nadchodzi nowe drakońskie prawo

Zaostrzenie kar za cyberprzestępstwa, włączenie kryptowalut do Kodeksu karnego, łatwiejsze zajmowanie cyfrowych dowodów oraz sprawniejsza walka z finansowaniem terroryzmu. Takie zmiany w prawie karnym szykuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

dochód z krypto podatki
REKLAMA

Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje zmiany w prawie karnym, które mają ułatwić walkę z cyberprzestępczością, oszustwami finansowymi i finansowaniem terroryzmu. Nowe przepisy obejmą też kryptowaluty. Mają one zostać wprost uznane za rzeczy ruchome w rozumieniu Kodeksu karnego. Co to w praktyce oznacza? Taki zapis ułatwi ściganie przestępstw związanych z ich kradzieżą czy przywłaszczeniem.

REKLAMA

Kryptowaluty na celowniku

Celem projektu jest stworzenie efektywnych ram prawnych do walki z terroryzmem oraz przestępczością finansową, szczególnie w odniesieniu do cyberprzestępczości - tłumaczy wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.

Projekt, który trafił już do wykazu prac rządu, przewiduje też zaostrzenie odpowiedzialności za część przestępstw komputerowych. Chodzi między innymi o nielegalne zdobywanie informacji, niszczenie danych, zakłócanie działania systemów oraz oszustwa komputerowe. Takie sprawy mają być ścigane z urzędu, bez konieczności składania wniosku przez pokrzywdzonego. Wyjątkiem pozostaną przestępstwa popełnione na szkodę osoby najbliższej.

REKLAMA

Zmiany mają uporządkować również status kryptowalut w sprawach karnych. Obecnie ich kwalifikacja jako przedmiotu przestępstwa może budzić wątpliwości. Po nowelizacji kryptoaktywa zostaną objęte definicją rzeczy ruchomej, zgodnie z unijnymi przepisami MiCA. Ma to ułatwić stosowanie przepisów dotyczących przestępstw przeciwko mieniu. Nie oznacza to jednak, że kryptowaluty staną się formalnie pieniądzem.

Więcej wpisów o cyberbezpieczeństwie

REKLAMA

Nowe przepisy mają pozwolić śledczym zabezpieczać nie tylko telefony, komputery i inne urządzenia, ale także same dane cyfrowe oraz kryptoaktywa. To duża zmiana, bo dowody przestępstwa mogą znajdować się w internecie, a majątek sprawcy może istnieć wyłącznie w postaci cyfrowej. Projekt przewiduje możliwość szybkiej sprzedaży zajętych aktywów, jeżeli ich wartość może spaść podczas długiego postępowania.

Walka z terroryzmem

Na tym nie koniec. Koszty przechowywania i zabezpieczania kryptoaktywów mają być tymczasowo pokrywane z zajętych aktywów. W praktyce oznacza to, że obsługa zabezpieczonego majątku nie zawsze będzie wymagała wykładania pieniędzy z innych źródeł. Rozwiązanie ma znaczenie zwłaszcza przy aktywach wymagających specjalistycznego przechowywania.

REKLAMA

Projekt przewiduje też nowe podejście do finansowania terroryzmu. Zastąpić ma je przepis obejmujący różne sposoby przekazywania środków i innych wartości majątkowych, także cyfrowych. Karalne ma być nie tylko umyślne finansowanie takich działań, ale także nieumyślne udostępnienie majątku, który może ułatwić popełnienie przestępstwa terrorystycznego.

Zaostrzenie przepisów obejmie też organizowanie szkoleń terrorystycznych i regulacje dotyczące prania pieniędzy. Jednocześnie część skomplikowanych spraw związanych z rynkiem finansowym, kapitałowym i ubezpieczeniowym ma trafiać do sądów okręgowych.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

REKLAMA
REKLAMA