REKLAMA

Koniec kombinowania z pensjami nauczycieli. Rząd wreszcie naprawia przepisy

Rząd wreszcie wpisze wyższe pensje początkujących nauczycieli na stałe do Karty Nauczyciela. Od przyszłego roku będą dostawać pełne podwyżki.

Koniec z elastycznym czasem pracy nauczycieli?

W wykazie prac legislacyjnych pojawił się projekt ustawy, który ma na stałe zmienić zasady ustalania średniego wynagrodzenia nauczycieli początkujących. Chodzi o usunięcie tymczasowego rozwiązania stosowanego od dwóch lat. Zamiast co roku przedłużać tę prowizorkę, wyższy poziom wynagrodzeń ma zostać wpisany bezpośrednio do Karty Nauczyciela.

Jakie podwyżki dla nauczycieli?

Żeby zrozumieć problem, trzeba wiedzieć, jak wyliczane są nauczycielskie pensje, bo to dość specyficzna sprawa. Średnie wynagrodzenie zależy od tak zwanej kwoty bazowej ustalanej co roku w budżecie. Karta Nauczyciela określa, jaki jej procent przypada na poszczególne grupy. Dla nauczyciela początkującego podstawowy wskaźnik wynosi 120 proc., dla mianowanego 144 proc., a dla dyplomowanego 184 proc.

Problemy zaczęły się w 2024 r., gdy zaplanowano większe podwyżki dla nauczycieli. Mianowani i dyplomowani mieli otrzymać 30 proc., natomiast początkującym obiecano 33 proc. Aby osiągnąć ten poziom, zamiast trwale zmienić Kartę Nauczyciela, wprowadzono w ustawie okołobudżetowej dodatkowe 2,3 proc. Było to rozwiązanie tylko na jeden rok, ale później powtarzano je w kolejnych latach.

Taki system był problemem, bo nauczyciele początkujący zostali uzależnieni od corocznych, tymczasowych przepisów. Każdego roku trzeba było ponownie zapisywać w ustawie dodatkowy wskaźnik, aby utrzymać wyższy poziom wynagrodzeń. Bez kolejnej łaty korzystniejszy mechanizm wygasał. To dla wielu nauczycieli oznaczało niepewność.

Więcej wiadomości na temat pracy można przeczytać poniżej

Znaczenie sprawy widać szczególnie w planach na przyszły rok. Rząd zakłada wzrost kwoty bazowej o 3 proc. Dla nauczycieli mianowanych i dyplomowanych taki wzrost automatycznie oznacza 3 proc. wyższe średnie wynagrodzenie. Bez zmiany prawa początkujący wróciliby natomiast do wskaźnika 120 proc. Wtedy ich średnia pensja wzrosłaby w 2027 roku o marne 0,68 proc.

Nowe zasady

Projekt MEN-u ma zakończyć ten problem poprzez trwałą zmianę Karty Nauczyciela. Wskaźnik dla nauczyciela początkującego ma zostać podniesiony ze 120 proc. do 122,7696 proc. (to nie pomyłka) kwoty bazowej. Dzięki temu nie trzeba będzie co roku tworzyć osobnego przepisu, który podtrzymuje wcześniejszy poziom wynagrodzeń.

W praktyce oznacza to, że w przyszłym roku średnie wynagrodzenie nauczyciela początkującego ma wzrosnąć o pełne 3 proc., podobnie jak w przypadku nauczycieli mianowanych i dyplomowanych. Później każda podwyżka kwoty bazowej będzie automatycznie wpływać także na tę grupę. Ministerstwo Edukacji zakłada, że rząd przyjmie projekt ustawy w jeszcze w tym roku, by nowe przepisy mogły wejść w życie 1 stycznia.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.