REKLAMA
  1. bizblog
  2. Felieton
  3. Społeczeństwo

Klasa o profilu disco polo od września w podlaskim LO. Czy minister edukacji jest szalony?

W jednym z liceów w Michałowie na Podlasiu we wrześniu ruszy nowa klasa o profilu estradowym, która będzie kładła szczególny nacisk na edukację z dziedziny disco polo. To dzięki współpracy liceum ze znaną w branży disco polo wytwórnią muzyczną Green Star. To wygląda jak idealna współpraca nauki z biznesem, o którą od lat woła się w Polsce. W rolę nauczyciela wcieli się między innymi lider zespołu Boys. A minister edukacji narodowej jest zachwycony. Oszalał?

19.02.2020
9:03
disco polo
REKLAMA

To wcale nie jest żart. Jak informuje Polsat News, nowa klasa o profilu estradowym ruszy już od września w Michałowie na Podlasiu.

REKLAMA

Szczegóły nie są jeszcze znane, wiadomo za to, że dyrekcja szkoły chce rozwijać „pasje i zamiłowania” uczniów, a umożliwić ma jej to współpraca z wytwórnią Green Star Music, która wydaje płyty takich zespołów jak Akcent, Bayer Full czy Boys. To właśnie Green Music promuje gwiazdy muzyki disco polo, współpracując przez lata przy programie Disco Polo Live w Polsacie, a obecnie w Polo TV.

Specjalny program edukacyjny klasy o profilu estradowym nie jest jeszcze znany w szczegółach. Wiadomo jednak, że jednym z nauczycieli będzie Marcin Miller, frontman kultowego zespołu Boys, który zasłynął przede wszystkim hitem „Jesteś szalona”.

To właśnie Marcin Miller zdradza Polsat News odrobinę szczegółów. Tłumaczy, że specjalny program estradowy będzie obejmował różne gatunki muzyczne, ale „ponieważ to Białystok, to disco polo” i największy nacisk zostanie położony właśnie na ten gatunek. Uczniowie będą uczyć się nie tylko śpiewu, ale również obycia ze sceną.

MEN się cieszy z „dodatkowych zadań edukacyjnych”

Co na to Ministerstwo Edukacji Narodowej? Wygląda na to, że jest zadowolone.

„Nie ma w tym nic złego, żeby młodzi ludzie, którzy chcą występować na estradzie, byli do tego profesjonalnie przygotowywani” – komentuje Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej. „Michałowo to jeden z nielicznych samorządów w Polsce, który zdecydował się na przejęcie dodatkowych zadań edukacyjnych” – dodał dumnie Piontkowski.

„Burmistrz Michałowa zdecydował się na specyficzne działanie. Być może ostatnia popularność disco polo jest tutaj jakąś inspiracją dla tych działań. Trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że ta szkoła będzie też szkołą ogólnokształcącą. Ona jest zobowiązana do tego, żeby realizować podstawy programowe” – powiedział podczas konferencji prasowej minister edukacji narodowej.

Tymczasem burmistrz Michałowa Marek Nazarko w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" wyjaśnił, że głównym celem przedsięwzięcia "jest stworzenie młodym ludziom warunków do rozwijania swoich pasji" a także "zdobycia wykształcenia średniego i zdania matury”.

Który z panów zwariował? A może obaj powinni zanucić sobie pod nosem „jesteś szalony…”?

Nie, nie chodzi o to, że mam zamiar mówić komukolwiek, jakiej muzyki powinien słuchać, albo oceniać, że ktoś jest lepszy albo gorszy ze względu na swój gust muzyczny. Spójrzmy na to rzetelnie.

Z wypowiedzi pana burmistrza Michałowa jasno wynika, że to taki chwyt marketingowy, by zachęcić młodzież do nauki w liceum i zdania matury. Tymczasem przecież cel polskiego systemu edukacji miał być zupełnie inny! 

Minister miał zniechęcać do liceów 

Spójrzmy na rynek. Z „Barotmetru zawodów” publikowanego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityk Społecznej wynika, że mamy w Polsce problem z wieloma zawodami, do których przygotowują szkoły zawodowe. Najbardziej brakuje pracowników w branż:

  • budowlanej (betoniarzy i zbrojarzy, brukarzy, cieśli i stolarzy budowlanych, dekarzy i blacharzy budowlanych, monterów instalacji budowlanych, murarzy i tynkarzy, operatorów i mechaników sprzętu do robót ziemnych, pracowników robót wykończeniowych w budownictwie oraz robotników budowlanych) 
  • produkcyjnej (operatorzy obrabiarek skrawających, robotnicy obróbki drewna i stolarze, spawacze, ślusarze, elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy, krawcy i pracownicy produkcji odzieży).

Do tego fryzjerzy, kucharze i piekarze.

Rekordowo niskie bezrobocie powoduje, że pracodawcy nie mogą znaleźć specjalistów do pracy, wobec tych deficytów absolwenci szkół zawodowych mają doskonałe perspektywy zawodowe często powiązane z wysokim wynagrodzeniem, nierzadko wyższym niż absolwenci studiów wyższych.

Tymczasem w Polsce od lat mamy nadprodukcję studentów. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w roku akademickim 2018/2019 na uczelniach wyższych kształciło się 1230 tys. osób. W roku akademickim 1990/1991 było ich 400 tys.

Z drugiej strony szkolnictwo zawodowe w ostatnich dekadach było w fazie zapaści. Jeszcze 2000 r. w Polsce funkcjonowało 8175 zasadniczych szkół zawodowych i techników. W roku szkolnym 2014/2015 było ich już tylko 3954 - o ponad połowę mniej. Liczba uczących się w „zawodówkach” i technikach spadła z 1,5 mln w 1995 r. do nieco ponad 700 tys. w 2014 r.

A szkolnictwo zawodowe wciąż leży

Ostatnich kilka lat to podjęcie dyskusji na temat konieczności wskrzeszenia szkolnictwa zawodowego. Kolejni ministrowie edukacji podkreślają, że liceum to nie jest jedyna słuszna droga i próbują odbudować szkolnictwo branżowe. Pod koniec 2018 r. prezydent podpisał ustawę o szkolnictwie branżowym, która miała pomóc zmieniać system edukacji, by stał się bardziej adekwatny do rynku pracy.

I co? Dane GUS pokazują, że w roku szkolnym 2018/2019 46,3 proc. absolwentów gimnazjów wybierała licea ogólnokształcące, 20,7 proc. szkoły branżowe I stopnia, a 24,6 proc. technika. Wciąż za mało.

Plan był, zdaje się, taki, by zachęcać młodzież do edukacji zawodowej zamiast do wybierania liceum. Czyżby minister Piontkowski o tym zapomniał? Zwariował? A może się tylko trochę pogubił? No bo jak inaczej tłumaczyć satysfakcję ministra z tego, że burmistrz Michałowa ma oryginalny pomysł na zachęcie młodzieży do edukacji w liceum?

REKLAMA

Panowie, wprowadźcie klasy disco polo nie w liceach, a w szkołach zawodowych i po problemie. A nóż pomysł rzeczywiście zadziała.

Szczegóły nowego programu edukacyjnego władze Michałowa mają przedstawić 20 lutego, więc stay tuned…

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA