REKLAMA

Deweloper zapłacił odszkodowanie. Skarbówka liczyła na swoją część

Dostali pieniądze od dewelopera za uciążliwą budowę. Skarbówka zażądała podatku dochodowego, ale przegrała w sądzie. Ostatecznie stanęło na tym, że jeśli takie odszkodowanie pójdzie na remont budynku, to może być zwolnione z podatku.

interpretacja KIS mieszkanie zastępcze

Spółdzielnia mieszkaniowa chciała wiedzieć, czy od pieniędzy otrzymanych od dewelopera za uciążliwości związane z budową trzeba będzie zapłacić podatek. Inwestycja powstawała na sąsiedniej działce, a mieszkańcy musieli znosić hałas, kurz i ruch ciężkiego sprzętu.

Odszkodowanie od dewelopera

Zaczęło się od tego, że spółdzielnia zawarła z inwestorem porozumienie. Zobowiązała się w nim między innymi do rezygnacji ze składania odwołań w sprawie pozwolenia na budowę i do znoszenia czasowych niedogodności. W zamian deweloper miał przekazać pieniądze na część remontu elewacji budynku mieszkalnego, w tym jego docieplenie, tynkowanie i wykonanie obróbek blacharskich.

Spółdzielnia zwróciła się więc do skarbówki z pytaniem o podatek. Jej zdaniem otrzymane środki mogą korzystać ze zwolnienia z CIT-u, jeżeli zostaną przeznaczone na utrzymanie tak zwanych zasobów mieszkaniowych. Fiskus w wydanej interpretacji uznał jednak, że spółdzielnia źle kombinuje, bo taka rekompensata to efekt innej działalności gospodarczej spółdzielni.

Pierwsza interpretacja była niekorzystna, więc spółdzielnia odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Ten jednak oddalił jej skargę. Na tym jednak sprawa się nie skończyła, bo spółdzielnia postanowiła zaskarżyć to rozstrzygnięcie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Więcej wiadomości na temat mieszkań można przeczytać w Bizblog Spider's Web

Wtedy nastąpił przełom. W wyroku o sygn. II FSK 846/23 NSA uchylił zarówno wyrok WSA, jak i wcześniejszą interpretację fiskusa. Sąd uznał, że w takiej sytuacji nie można traktować pieniędzy od dewelopera jak zwykłego przychodu z działalności nastawionej na zarabianie. Znaczenie miało to, że porozumienie dotyczyło konkretnego budynku mieszkalnego.

To nie jest normalny zysk

Po wyroku NSA sprawa wróciła do skarbówki. Tym razem była związana wskazaniami NSA i wydał nową interpretację. Stanowisko spółdzielni zostało uznane za w pełni prawidłowe. Oznacza to, że otrzymane środki mogą korzystać ze zwolnienia z CIT-u, ale pod pewnymi warunkami.

Po pierwsze dochód musi pochodzić z gospodarki zasobami mieszkaniowymi, a po drugie musi zostać przeznaczony na utrzymanie tych zasobów. W tej sprawie oba warunki zostały spełnione. Rekompensata była związana z konkretnym budynkiem, a pieniądze przeznaczono w całości na remont jego elewacji.

Cała sprawa zakończyła się więc korzystnie dla spółdzielni i taki obrót spraw może mieć znaczenie także dla innych zarządców budynków mieszkalnych. Z wyroku NSA wynika, że dbanie o komfort oraz stan techniczny nieruchomości mieści się w gospodarowaniu zasobami mieszkaniowymi. Nie oznacza to jednak automatycznego zwolnienia każdej wypłaty od dewelopera, bo decydujące jest jej przeznaczenie na utrzymanie tych zasobów.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.