REKLAMA

Czy apteki zamienią się teraz w dyskonty? Bardzo jestem ciekawa, jak to się skończy

Po 14 latach ciszy apteki wreszcie zawalczą o naszą uwagę. Cieszy mnie opcja łatwego sprawdzania usług, ale zgadzam się z ekspertami – to ma być ochrona zdrowia, a nie dziki zachód.

Zastanawiam się, czy reklamy zrobią z aptek dyskonty

Projekt przyjęty przez rząd pozwala aptekom informować m.in. o swojej działalności, dostępnych usługach i świadczeniach, takich jak opieka farmaceutyczna, szczepienia, przeglądy lekowe czy podstawowe badania diagnostyczne. Nowe zasady mają zastąpić całkowity zakaz reklamy obowiązujący od 2012 roku. 

Odejście od całkowitego zakazu reklamy aptek to dobry kierunek. Apteka pozostaje jednak placówką ochrony zdrowia publicznego, dlatego jej komunikacja nie powinna być traktowana tak samo, jak reklama zwykłego punktu sprzedaży – mówi Mateusz Widera, dyrektor marketingu, Cursor. 

Jego zdaniem projekt otwiera możliwość promowania oferty apteki, usług, świadczeń i programów realizowanych na podstawie prawa, ale jednocześnie wprowadza wyraźne ograniczenia, które mają chronić pacjenta przed decyzjami zakupowymi oderwanymi od rzeczywistych potrzeb zdrowotnych. To nie jest więc otwarcie drogi do marketingowego dzikiego zachodu.

Idą surowe zmiany w marketingu aptecznym

Projekt zakłada, że reklama apteki nie będzie mogła wprowadzać w błąd, być kierowana do osób poniżej 18. roku życia ani wykorzystywać ich wizerunku lub głosu. Niedozwolone mają być również reklamy porównawcze, posługiwanie się wizerunkiem osób publicznych i osób z wykształceniem medycznym, a także komunikaty sugerujące, że nieskorzystanie z oferty apteki może pogorszyć stan zdrowia.

Zakazane pozostaną korzyści uzależnione od zakupu, w tym programy lojalnościowe i rabaty warunkowe. Maksymalna kara za naruszenie nowych zasad ma wzrosnąć z 50 tys. do 100 tys. zł. 

Zmiana dotyczy przede wszystkim reklamy aptek i ich działalności. Nie oznacza automatycznej liberalizacji zasad reklamowania leków, wyrobów medycznych ani innych regulowanych kategorii produktowych. Te nadal będą podlegały właściwym dla nich przepisom. 

Więcej wiadomości na temat aptek można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Co zmiana prawa oznacza dla producentów obecnych w aptekach

Dla producentów i marek obecnych w aptekach nowelizacja może zwiększyć znaczenie działań związanych z widocznością i egzekucją komunikacji w miejscu sprzedaży. Większą rolę będą pełniły ekspozycja, materiały komunikacji marketingowej (POSM), merchandising, dostępność produktów oraz spójność komunikacji w całej sieci. 

Zdaniem ekspertów nie oznacza to jednak nowego, ogólnego uprawnienia do reklamy produktów. Wszystkie działania będą musiały uwzględniać zarówno nowe zasady reklamy aptek, jak i regulacje właściwe dla poszczególnych kategorii produktów. 

Dla rynku coraz ważniejsze będzie nie tylko pytanie, czy można, ale przede wszystkim, jak zrobić to zgodnie z prawem, skutecznie i jednakowo w całej sieci. Przy setkach czy tysiącach placówek kluczowe staną się field marketing, audyty i bieżąca kontrola tego, czy materiały są aktualne, prawidłowo rozmieszczone i zgodne z przyjętymi zasadami – wyjaśnia Mateusz Widera. 

Według niego to będzie raczej profesjonalizacja niż pełna liberalizacja marketingu aptecznego. Ważne będą odpowiedzialność, jakość wykonania i kontrola działań w każdym punkcie sprzedaży.

Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów nie oznacza jeszcze zmiany prawa. Projekt musi przejść prace w Sejmie i Senacie, a następnie, w przypadku uchwalenia, zostać podpisany przez Prezydenta i ogłoszony w Dzienniku Ustaw. Zgodnie z obecnym brzmieniem nowe regulacje miałyby zacząć obowiązywać po upływie 14 dni od ich ogłoszenia. 

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.