Koniec z przywiązaniem pacjenta wykupującego leki w jednej aptece. Od 1 lipca zaczną obowiązywać przepisy dotyczące e-recepty dzielonej. Na początku może być bałagan, bo apteki wchodzą w nowy system dobrowolnie.

Do tej pory pacjenci realizujący e-receptę na kilka opakowań tego samego leku wpadali w systemową pułapkę i musieli korzystać z usług jednej i tej samej apteki. Ale już od 1 lipca to się zmieni. Wchodzą bowiem w życie regulacje dla tzw. e-recepty dzielonej, które miały obowiązywać już od 18 czerwca, ale wpadły w dwutygodniowy poślizg. Teraz dla aptek i dla wykupujących leki zaczną obowiązywać nowe reguły gry.
To rozwiązanie realnie ułatwi pacjentom dostęp do leków – zarówno w przypadku przejściowych braków na rynku, leczenia w ośrodkach oddalonych od miejsca zamieszkania, jak i podczas podróży po kraju - komentuje Naczelna Izba Aptekarska.
Nie wszystkie apteki od razu z e-receptą dzieloną
Trzeba uważać, bo nie od razu wszystkie apteki automatycznie od 1 lipca będą realizować e-recepty dzielone. Żeby tak się stało, kierownik danej apteki musi zgłosić swoją placówkę do programu, a wtedy Centrum e-Zdrowia (państwowa jednostka budżetowa powołana przez Ministra Zdrowia) aktywuje taką usługę. Dlatego na początku obowiązywania nowych przepisów prawa lepiej przed wykupem leków zapytać w aptece o e-receptę dzieloną.
Centrum e-Zdrowia wcześniej zapowiadało stworzenie specjalnej mapy aptek w Polsce, które taką usługę uruchomiły. Przeprowadzono już - we współpracy z kilkoma aptekami w Kaliszu i Łodzi - z sukcesem pilotaż nowej funkcjonalności. Apteki miały zweryfikować, że obsługa tej funkcji działa prawidłowo i z powodzeniem dokonały rozliczenia z NFZ.
Pacjent oszczędza czas oraz ma większą elastyczność w realizacji recepty. Nie będzie też musiał wykupić całej recepty od razu i ponosić kosztów wszystkich opakowań z danej pozycji - twierdzi Centrum e-Zdrowia.
Możliwe jeszcze nieprzewidywalne usterki
Naczelna Izba Aptekarska przekonuje, że ten wcześniejszy pilotaż pozwolił sprawdzić działanie systemu w sytuacjach awaryjnych i wyeliminować większość błędów krytycznych. Ale i tak mogą zdarzyć się, zwłaszcza na początku obowiązywania nowe usługi, pewne potknięcia.
Pomimo że udało się wyeliminować wiele błędów, system w skali masowej może jeszcze generować nieprzewidziane usterki - zwraca uwagę Izba.
Więcej o aptekach przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Naczelna Izba Aptekarska podkreśla, że przyłączenie się do systemu na tym etapie ma charakter całkowicie dobrowolny i zależy również od autonomicznej decyzji kierownika danej apteki. W przygotowaniu jest cykl szkoleń, które mają ułatwić bezpieczne i sprawne wdrożenie e-recepty dzielonej w praktyce aptecznej.
Będziemy na bieżąco monitorować funkcjonowanie nowego rozwiązania oraz zabiegać o wprowadzanie zmian służących zarówno pacjentom, jak i farmaceutom - obiecują aptekarze.
fot. Mino Surkala/shutterstock
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.