Apka zamiast kasy fiskalnej. Rząd szykuje wielką rewolucję w rozliczaniu firm
Ministerstwo Finansów szykuje rewolucję w rozliczeniach podatkowych przedsiębiorców. Skarbówka przygotuje wstępną deklarację e-VAT, a darmowa aplikacja KeKR zastąpi tradycyjne kasy fiskalne. Przedsiębiorców będę jednak mieli krótsze terminy na wystawianie faktur.

W wykazie prac rządu znalazł się projekt Ministerstwa Finansów, który ma radykalnie zmienić sposób rozliczania VAT-u i rejestrowania sprzedaży. Najważniejsza nowość to zastąpienie kas fiskalnych rządową aplikacją oraz e-VAT - Krajowa Administracja Skarbowa przygotuje wstępny projekt rozliczenia, który przedsiębiorca zobaczy na swoim koncie w e-Urzędzie Skarbowym.
e-VAT jak Twój e-PIT
e-VAT ma działać podobnie do znanego z usługi Twój e-PIT mechanizmu wstępnie przygotowanego zeznania, ale z istotną różnicą. Przedsiębiorca będzie musiał sam sprawdzić dane, uzupełnić ewentualne braki i aktywnie zaakceptować rozliczenie. Jeśli czegoś nie będzie w systemie, nie wystarczy czekać na automatyczne zatwierdzenie. Odpowiedzialność za końcowe rozliczenie pozostanie po stronie podatnika.
Żeby KAS zdążyła przygotować projekt JPK_VAT przed terminem rozliczenia, projekt przewiduje krótsze terminy wystawiania faktur. To oznacza dla firm mniej czasu na wystawienie dokumentu po wykonaniu transakcji. Zmiana ma być częścią szerszego kierunku cyfryzacji VAT-u, zgodnego z unijną reformą ViDA. Na razie nie zmienia się jednak sam obowiązek sprawdzenia rozliczenia przez przedsiębiorcę.
Więcej o kasach fiskalnych poczytasz w tych tekstach:
Na e-VAT trzeba będzie jednak jeszcze poczekać. Pilotaż zaplanowano na koniec 2029 r. i ma objąć najwyżej 5 proc. firm, czyli około 100 tys. podmiotów. System ma być następnie rozszerzany, a docelowo w 2035 r. korzystać z niego ma do 80 proc. podatników. To więc nie będzie zmiana, którą przedsiębiorcy odczują z dnia na dzień po wejściu ustawy w życie.
Apka i drukarka zamiast kasy fiskalnej
Druga część projektu dotyczy sprzedaży dla konsumentów i kas fiskalnych. MF chce stopniowo wycofywać stare urządzenia, które nie przesyłają danych jak kasy online. Według resortu stanowią one dziś ponad 44 proc. kas. Ich alternatywą ma być KeKR, czyli bezpłatna aplikacja KAS działająca na urządzeniu mobilnym lub przez internet. Dla małej firmy może to oznaczać możliwość rezygnacji z zakupu drogiej kasy.
KeKR ma automatycznie przekazywać dane o sprzedaży na serwery KAS oraz tworzyć raporty dobowe i miesięczne. Aplikacja pozwoli też wystawiać e-paragony. Klient będzie mógł zażądać takiego dokumentu bez zapisywania się do programu lojalnościowego sklepu. Papierowy paragon pozostanie podstawową formą dowodu zakupu.
Dla przedsiębiorców korzystających z KeKR przewidziano ulgę na zakup tradycyjnej drukarki do papierowych paragonów. Ma ona wynosić 90 proc. ceny urządzenia, ale nie więcej niż 200 zł na jedną drukarkę. Jeden podatnik będzie mógł skorzystać z ulgi maksymalnie na dwa urządzenia. W praktyce ma to częściowo pokryć koszt sprzętu potrzebnego tym firmom, które mimo używania aplikacji nadal będą wydawać papierowe dowody zakupu.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.