ZUS udostępnił milionom Polaków nową Informację o Stanie Konta Ubezpieczonego (IoSKU). To cyfrowy dokument, w którym można sprawdzić, ile składek zapisano na naszym koncie i jaką hipotetyczną emeryturę wylicza dziś system. Zapisane tam kwoty nie wyglądają imponująco, delikatnie mówiąc.

Brzmi urzędowo, ale sprawa jest bardzo praktyczna. W aplikacji mZUS albo na PUE/eZUS można zobaczyć, jak po ostatniej waloryzacji zmienił się stan konta emerytalnego. Dla osób po 35. roku życia ZUS pokazuje także prognozę przyszłej emerytury w kilku wariantach.
Trzeba jednak od razu postawić grubą kreskę: żadna z podanych tam kwot nie jest tą, którą na pewno dostaniemy po przejściu na emeryturę. To nie decyzja emerytalna, tylko orientacyjne wyliczenie na podstawie dzisiejszych danych.
ZUS przygotował ponad 12 mln 159 tys. informacji o stanie konta ubezpieczonego za 2025 r. Papierowych listów urząd już standardowo nie wysyła. Dokument można zobaczyć cyfrowo, chyba że klient sam poprosi o wersję papierową.
To cyfrowy list z ZUS. Warto go przeczytać
Informacja o Stanie Konta Ubezpieczonego, czyli IoSKU, pokazuje dane według stanu na 31 grudnia 2025 r. W czerwcu na kontach pojawiło się już saldo po corocznej waloryzacji składek.
Stan konta emerytalnego i kapitału początkowego wzrósł o 9,81 proc. Środki zapisane na subkoncie zwiększyły się o 10,61 proc. Łącznie kapitał na kontach ubezpieczonych zwiększył się o prawie 472,9 mld zł.
Nasi klienci już teraz mogą sprawdzić, o ile wzrosły ich oszczędności w ZUS i jak według najnowszych danych będzie wyglądała ich emerytura – informuje Paweł Jaroszek, członek zarządu ZUS nadzorujący pion finansów.
Tu ważne zastrzeżenie: „oszczędności w ZUS” nie oznaczają zwykłego rachunku bankowego. Tych pieniędzy nie można wypłacić na żądanie. To zapis składek, który będzie podstawą do wyliczenia emerytury.
Jak sprawdzić informację o koncie w ZUS
Najprościej zrobić to w aplikacji mZUS. Po zalogowaniu trzeba wejść w zakładkę „ubezpieczenia i składki”, a potem wybrać „Twoja informacja o stanie konta w ZUS”. Po kliknięciu „pokaż PDF” pojawi się pełny dokument.
Więcej o emeryturach w Bizblogu Spider's Web
Na PUE ZUS/eZUS ścieżka jest podobna. Trzeba wejść w „Panel ubezpieczonego”, wybrać zakładkę „Informacje o stanie konta”, a następnie „Informacja za 2025 r.”.
W dokumencie można sprawdzić m.in. kwotę odprowadzonych składek, kapitał początkowy, środki na subkoncie oraz prognozę emerytalną. Dla wielu osób to może być pierwszy moment, w którym czarno na białym zobaczą, jak obecne zarobki, składki i przerwy w pracy przekładają się na przyszłe świadczenie.
Prognoza emerytury to nie obietnica
Osoby, które 31 grudnia 2025 r. miały ukończone 35 lat, dostają w informacji o stanie konta także symulację hipotetycznej emerytury. ZUS pokazuje ją w dwóch wariantach: przy założeniu dalszej pracy do wieku emerytalnego oraz przy założeniu, że ubezpieczony już kończy aktywność zawodową i nie odprowadza kolejnych składek.
Żadna z tych kwot nie jest dokładnie tą, którą dostaniemy po przejściu na emeryturę. Wyliczenia nie uwzględniają wszystkiego, co może wydarzyć się w kolejnych latach: wzrostu albo spadku wynagrodzenia, przerw w zatrudnieniu, zmiany formy pracy, dłuższej aktywności zawodowej, wcześniejszego zakończenia pracy czy przyszłych waloryzacji.
Załóżmy, że w informacji z ZUS widzisz 350 tys. zł zapisanych na koncie i subkoncie.
W uproszczeniu ZUS liczy emeryturę tak: zgromadzony kapitał dzieli przez średnie dalsze trwanie życia wyrażone w miesiącach. ZUS opisuje ten mechanizm wprost: wysokość emerytury oblicza się przez podzielenie podstawy obliczenia emerytury przez średnie dalsze trwanie życia.
350 000 zł ÷ 220 miesięcy = 1590,91 zł brutto miesięcznie
To tylko przykład pokazujący mechanizm. Prawdziwe wyliczenie zależy od danych zapisanych w ZUS, przyszłych składek, waloryzacji, momentu przejścia na emeryturę i tablic dalszego trwania życia obowiązujących przy składaniu wniosku.
Sam ZUS zastrzega, że hipotetyczna emerytura w informacji o stanie konta jest liczona na podstawie danych zapisanych na koncie na konkretny dzień, a kalkulator emerytalny i faktyczna przyszła emerytura mogą dawać inne wartości.
A takie zmiany w trakcie kariery zawodowej są raczej normą niż wyjątkiem. Dlatego IOSKU warto traktować jak sygnał ostrzegawczy i narzędzie do planowania, a nie jak gwarancję konkretnej wypłaty.
Trzeba też powiedzieć wprost: dla wielu osób taka symulacja może być zimnym prysznicem. Pokazywane kwoty często są bardzo niskie, zwłaszcza w wariancie, który zakłada brak dalszego opłacania składek. To nie musi oznaczać błędu systemu, tylko efekt dotychczasowej historii zatrudnienia, wysokości składek i przerw w pracy.
ZUS sam przypomina, że wyliczenia są tylko szacunkiem.
Pamiętajmy przy tym, że te wyliczenia to tylko pewna prognoza, która będzie się zmieniać wraz z podejmowanymi w naszym życiu decyzjami co do dalszej kariery zawodowej – podkreśla Zakład.
Dlatego warto do tego dokumentu zajrzeć. Nie po to, żeby dziś poznać dokładną kwotę przyszłej emerytury, ale żeby zobaczyć kierunek. Jeżeli prognoza wygląda słabo, lepiej dowiedzieć się o tym teraz niż dopiero przy składaniu wniosku o świadczenie.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.