Wakacyjny wyjazd za granicę zwykle zaczyna się od sprawdzenia paszportu, biletów, ubezpieczenia i pogody. Teraz do tej listy warto dopisać jeszcze jedną rzecz: zgłoszenie podróży w systemie Odyseusz. Od 2 lipca można to zrobić bezpośrednio w aplikacji mObywatel.

Włączenie w mObywatelu Odyseusza to nie obowiązek i urzędowa formalność, bez której nie da się przekroczyć granicy. Rejestracja podróży jest dobrowolna i bezpłatna. Jej sens polega na czymś innym: jeśli w kraju, do którego jedziemy, dojdzie do kryzysu, Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie wiedziało, że tam jesteśmy i będzie miało jak się z nami skontaktować.
Chodzi o sytuacje, które zwykle wydają się bardzo odległe, dopóki nie wydarzą się naprawdę: zamieszki, ataki terrorystyczne, klęski żywiołowe, nagłe zmiany zasad wjazdu, problemy z transportem albo ewakuacja obywateli.
Bezpieczeństwo Polaków za granicą to jeden z tych obszarów, gdzie cyfryzacja ma realne przełożenie na życie ludzi. Odyseusz w mObywatelu daje możliwość zgłoszenia wyjazdu w kilka minut oraz stały dostęp do aktualnych informacji o zagrożeniach w danym kraju. To konkretne narzędzie, które może mieć znaczenie w sytuacji kryzysowej – zaznacza Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.
Państwo będzie wiedziało, gdzie jesteś
Odyseusz działał już wcześniej jako system Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Nowość polega na tym, że został wprowadzony do mObywatela, czyli aplikacji, którą wiele osób i tak ma już w telefonie. To istotna zmiana, bo w praktyce skraca drogę między podróżnym a służbą konsularną.
W aplikacji można zgłosić zarówno krótki wyjazd wakacyjny, jak i dłuższy pobyt za granicą. Można też dopisać dzieci jako współuczestników podróży. Rodzic może zarejestrować wyjazd dziecka nawet wtedy, gdy sam nie jedzie. To przydatne choćby przy zagranicznych obozach, kursach językowych albo wyjazdach sportowych.
Po wpisaniu danych podróży użytkownik wybiera, jak chce dostawać powiadomienia z MSZ: e-mailem, SMS-em albo obiema drogami. Jeżeli wcześniej podał dane w Rejestrze Danych Kontaktowych, część pól uzupełni się automatycznie. W innym przypadku trzeba wpisać przynajmniej adres e-mail albo numer telefonu.
Nowa odsłona Odyseusza to odpowiedź na potrzeby podróżujących Polek i Polaków w dobie szybko zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa na świecie. Ułatwia planowanie podróży, ale przede wszystkim w sytuacjach kryzysowych usprawnia kontakt ze służbą konsularną – wskazuje Artur Harazim, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
Samo zgłoszenie to nie wszystko
Z perspektywy podróżnego ważne jest jeszcze jedno zastrzeżenie. Samo zgłoszenie podróży w Odyseuszu nie oznacza automatycznie, że użytkownik będzie dostawał wszystkie powiadomienia push z aplikacji.
Jeżeli ktoś chce mieć pod ręką najnowsze komunikaty dotyczące konkretnego kraju, powinien dodać go w mObywatelu do obserwowanych. Wtedy aplikacja może wysłać powiadomienie push, gdy MSZ opublikuje ważny komunikat albo ostrzeżenie.
Więcej naszych wpisach o podróżach
To szczególnie ważne przy wyjazdach do krajów, w których sytuacja potrafi zmienić się bardzo szybko. Nie chodzi wyłącznie o państwa kojarzone z konfliktem zbrojnym. Dla turysty znaczenie mogą mieć także pożary, powodzie, protesty, strajki, lokalne zamieszki, epidemie albo nagłe problemy z transportem.
W aplikacji dostępna jest również sekcja z informacjami o krajach. Można tam sprawdzić między innymi poziom zagrożeń, główne niebezpieczeństwa, zalecenia dotyczące bezpieczeństwa, zdrowia i przepisów, a także numery alarmowe oraz kontakty do placówek konsularnych. Dane mają być aktualizowane przez MSZ.
Lepiej kliknąć przed wyjazdem niż szukać pomocy w panice
Największą zaletą nowej funkcji nie jest to, że zastępuje zdrowy rozsądek, ubezpieczenie turystyczne czy dokumenty. Nie zastępuje. Ale może być dodatkowym zabezpieczeniem, które w normalnych warunkach nie robi wielkiej różnicy, a w kryzysie może okazać się bardzo ważne.
W praktyce przed wyjazdem warto więc zrobić trzy rzeczy: zgłosić podróż w Odyseuszu, dodać kraj do obserwowanych w mObywatelu i sprawdzić aktualne zalecenia MSZ. To kilka minut, które mogą oszczędzić wielu nerwów, jeżeli sytuacja na miejscu nagle się pogorszy.
Nową podróż mogą zarejestrować pełnoletni użytkownicy mObywatela. Zgłoszenie można później edytować albo usunąć. Dostęp do informacji o krajach mają natomiast wszyscy użytkownicy aplikacji, bez ograniczeń wiekowych.
Ministerstwo Cyfryzacji przypomina przy okazji, że mObywatel stale się rozrasta. Pod koniec czerwca w aplikacji pojawiły się cyfrowe dyplomy i legitymacja doktoranta, a teraz doszedł Odyseusz. Według resortu w ciągu ostatnich 2,5 roku liczba użytkowników aplikacji wzrosła z 5,7 mln do 12 mln.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.