Dłuższe urlopy i krótsza praca za te same pieniądze to już konieczność. Reakcja Polaków? Szokująca
Chcielibyście pracować tylko cztery dni w tygodniu za tę samą pensję co dziś? Albo po 6,5 godziny dziennie zamiast ośmiu? A może należałoby wydłużyć roczny płatny urlop, żeby ludzie mniej pracowali? Tak? Dziwni jesteście. Prawie połowa Polaków wcale tego nie chce. Nawet wprowadzenie rocznych limitów na zużycie energii dla gospodarstw domowych ma mniej przeciwników, a to przecież mogłoby oznaczać, że jak zużyjesz cały przydział przed końcem roku, to w grudniu już nie zrobisz prania. Ale co to w ogóle za pomysły? Takie, które za chwile mogą okazać się konieczne, żeby ratować świat przed katastrofą i przed Putinem.
Zero kasy, dwucyfrowa inflacja i bezrobocie. Rząd ostrzega Polaków przed gospodarczym koszmarem
No i stało się. Rząd dał głośno wyraz obawom, że w nadchodzących kwartałach polską gospodarkę dopadnie stagflacja. O scenariuszu, w którym galopującej inflacji towarzyszy spowolnienie, opowiadała we wtorek w państwowej telewizji wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk.
Tak się kończą szarże populistów. Nie żal mi kumpla Putina, ale Polska może skończyć tak samo
Powyborcza deklaracja Victora Orbana, że czas skończyć szastaniem kasą może zaskoczyła Węgrów, ale nie ekonomistów. Warto spojrzeć na to, co dzieje się nad Dunajem. W Polsce niedługo możemy mieć podobny problem. Jeśli nie wierzycie, to zastanówcie się, skąd pomysł, by wydatki na obronność wyłączyć z konstytucyjnego limitu zadłużenia. No i plotki o wcześniejszych wyborach.