Gorszej reklamy nie można sobie wyobrazić. Współzałożyciel Ubera na gwałt wyprzedaje akcje
Współzałożyciel Ubera i jego były CEO Travis Kalanick pozbył się już niemal wszystkich udziałów w Uberze. Zarobił na tym miliardy dolarów, wywołując przy okazji falę spekulacji. Czy jedna z najważniejszych osób w firmie straciła wiarę w zapowiadany podbój świata?
Wsiadasz do Ubera, a tu puk, puk w szybkę. „Dzień dobry, telefony do kontroli…”
Możemy jeździć bez przeszkód, nie wyłączą nam aplikacji, a Uber zapłaci za ewentualne kary – czytam na forach poświęconych pracy dla platform przewozowych. Ale wcale nie jest tak różowo. W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia wielu kierowców nie będzie miało już odwagi wozić nas za pieniądze, a Uber żadnych kar płacić nie będzie. Niemiłe zaskoczenie może tez czekać tych, którzy zdecydują się zaryzykować i wrócić do domu samochodem bez koguta.
Londyn banuje Ubera. Jazda z aplikacją jest zbyt niebezpieczna
To może być cios w samo serce Ubera, bo Londyn jest dla spółki jednym z głównych źródeł przychodów. Teraz startup dowiedział się, że jego licencja nie zostanie przedłużona.
Glovo wchodzi do Polski. Z tą apką zakupy z Biedronki dostarczą ci w pół godziny
Glovo dostarczy do umówionego miejsca zakupy z dyskontu lub supermarketu, perfumy z Rossmanna, frytki z KFC czy cokolwiek zapragniesz. Usługi dostępne są w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Gdyni, Poznaniu i Katowicach.