Rząd snuje opowieści dziwnej treści i skrzętnie ukrywa brutalną prawdę o polskiej energetyce
Rada Przedsiębiorczości wzięła pod lupę Politykę Energetyczną Polski do 2040 r. (PEP2040). I wyszło im, że nie dość, że to dokument, który nie odpowiada na najważniejsze wyzwania energetyczne Unii Europejskiej, to w dodatku realizacja zwartych w nim zapisów oznacza dla Polski same kłopoty. (Fot. Santosh Maharjan, Pexels)
Polski rząd żegna węgiel. Ma mu w tym pomóc atom i wiatr
Wiemy, jak ma wyglądać w następnych dekadach polska energetyka. Rada Ministrów przyjęła „Politykę energetyczną Polski do 2040 r.”. Dokument wywołał polityczne spięcie z reprezentantami Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i też dodatkowo namieszał w negocjacjach z górnikami dotyczącymi umowy społecznej.
Rząd szykuje politykę energetyczną do 2040 r. I tak grzecznie posłucha górników i Brukseli
Rząd chce do końca marca przyjąć Politykę Energetyczną Polski do 2040 r. Dokument zawiera trzy główne elementy: sprawiedliwą transformację energetyczną, budowę równoległego, zeroemisyjnego systemu energetycznego oraz dobrą jakość powietrza.
Zagrywka rządu została odebrana na Śląsku jako afront i prowokacja. Górnicy: to źle się skończy
Po tym, jak rząd dał górnikom, 24 godziny na zaopiniowanie projektu „Polityki energetycznej Polski do 2040 r.” związkowcy ruszyli z rozdawaniem od rana ulotek. Zdecydowana większość jest przygotowana na walkę do końca i na strajk.