Trzecia dawka szczepionki albo lockdown. Polski rząd zaraz stanie przed trudnym wyborem
Namawiać rodaków, by po raz kolejny pojawili się w punkcie szczepień, czy zostawić ich w spokoju i ryzykować, że egzotyczne warianty koronawirusa położą Polaków do łóżek? Sprawa jest poważna, bo minister zdrowia Adam Niedzielski przyznaje już, że przez Deltę może wrócić lockdown w Polsce. Premier Morawiecki może więc niebawem stanąć przed trudnym dylematem. Na razie stoją przed nim Brytyjczycy, badając zastosowanie szczepionek, które będzie można wykorzystać jako dawkę uzupełniającą.
Polacy zostali paskudnie zmanipulowani ws. szczepień. I co, panie premierze, będzie przymus?
Nie 70 a 85 proc. populacji musi się zaszczepić, żebyśmy byli bezpieczni. Właśnie przyznał to naukowiec, który dał nam wcześniej nadzieję. Dziś mówi: „informacja ta miała wzbudzić optymizm, by ludzie z większą nadzieją oczekiwali szczepień.” Szczepionkom mówi „tak” niewiele ponad 60 proc. Polaków. Szczepić nie chcą się nawet nauczyciele i pielęgniarki, a zmusić ich nie można. Chyba żeby zastosować podstęp. Albo przymus.
Nie ma już sensu ratować restauracji. Rząd stawia kreskę na polskiej gastronomii
Bony żywnościowe i obniżony VAT dla gastronomii – taki pomysł rozważa ponoć rząd. Ale Paweł Borys, szef PFR, twierdzi: nic o tym nie wiem. Bo i po co ratować teraz restauracje? Trochę już za późno. Te, co miały upaść, i tak upadną, a do czerwca niedaleko, wtedy już być może knajpy zostaną otwarte i można będzie powiedzieć: macie wolną rękę, radźcie sobie.
Szczepionki wcale nie uwolnią nas z „więzienia”. Rząd będzie musiał wycofać się z obietnic
Rząd ogłosił we wtorek, że w ramach nagrody za zaszczepienie na COVID-19 będziemy zwolnieni z kwarantanny po powrocie z zagranicy z kraju wysokiego ryzyka albo po kontakcie z osobą zakażoną. Jednak być może będzie musiał się z tej obietnicy wycofać, bo jak sam przyznaje, nie zna jeszcze „szczegółowej charakterystyki produktów”, którymi są zamówione przez Polskę szczepionki. Wielka Brytania już najwyraźniej zna i nie zwalnia osób zaszczepionych z izolacji, bo jak alarmują tamtejsi naukowcy, wcale nie wiadomo, czy szczepionka zapobiega przenoszeniu wirusa.
500+ tylko dla tych, co zaszczepią się na Covid-19. Nie skorzystasz? Zapłacisz wyższe podatki
Szczepionki na COVID-19 będą darmowe – ogłosił w środę premier, przedstawiając zarys planu szczepień. To wcale nie było takie oczywiste, rząd jednak zrozumiał, że skoro szczepienia są dobrowolne, a według różnych badań jedynie ok. 30-40 proc. Polaków planuje się zaszczepić, nie ma innego sposobu. Żebyśmy byli bezpieczni, na koronawirusa musi być odporne ok. 80 proc. populacji. Dlatego minister zdrowia tajemniczo zapowiada: szykujemy dodatkowe zachęty. Będą ulgi podatkowe za szczepienie? A może od szczepienia należałoby uzależnić wypłatę 500+?