Możesz sobie kupić jeden ze słynnych respiratorów od handlarza bronią. Rusza licytacja komornicza
30 tys. zł wynosi cena wywoławcza za każdy z respiratorów zakupionych przez rząd od handlarza bronią, które jednak nigdy nie zostały użyte do ratowania życia, bo to sprzęt równie wątpliwej jakości jak ich sprzedawca. Ministerstwo Zdrowia utopiło miliony złotych, płacąc z góry w ramach umowy, która nie została dotrzymana. Teraz rząd liczy na to, że dzięki licytacji „aresztowanych” respiratorów choć częściowo odzyska swoje pieniądze.
Nie wińmy rządu, że zamówił respiratory od handlarza bronią. Mogło być o wiele gorzej
Pamiętacie, jak minister Szumowski w kwietniu zamówił od handlarza bronią 1241 respiratorów, a dostał tylko 200, które i tak były niekompletne, bez gwarancji, części zamiennych i serwisu? Jego wpadka to dziś codzienność na całym świecie. Pandemia stała się okazją do zrobienia wielkich pieniędzy, a w handel sprzętem medycznym, podrobionymi szczepionkami i innymi lekami wkroczyła włoska mafia, ISIS i setki drobnych oszustów, którzy mogą być najróżniejsi dla naszego zdrowia.
Miliardowy kontrakt brata Łukasza Szumowskiego. Jeszcze nie wieszajcie na nim psów
To największa w historii transakcja na polskim rynku biotechnologicznym. OncoArendi – spółka, której prezesem jest Marcin Szumowski, a największym udziałowcem najbogatszy Polak Michał Sołowow podpisała kontrakt wart 1,4 mld zł. Nie, kupującym nie jest polski rząd, ale belgijska spółka Galapagos NV – zanim więc zaczniecie pluć, ucieszcie się z polskiego gigantycznego sukcesu.
20000 zachorowań dziennie? Po otwarciu szkół czeka nas apokalipsa, a nie pandemia
Jeśli dojdzie do otwarcia szkół w trybie, który proponuje MEN, liczba zachorowań może wzrosnąć nawet kilkukrotnie, a wtedy czekałby nas zwielokrotniony wariant izraelski. Dyrektorzy szkół się buntują, nauczyciele i rodzice boją.
Kierownictwo resortu zdrowia dokonało autodekapitacji. Dymisja Łukasza Szumowskiego
W poniedziałek wiceminister Janusz Cieszyński, we wtorek minister Łukasz Szumowski. Z resortem zdrowia w ciągu zaledwie 24 godzin pożegnało się dwóch najwyższych urzędników.