Chiny importują najwięcej żywności. Jak to się ma do wycinania lasów na całym świecie?
Chiny na ogół kojarzą się jako fabryka świata i największy producent oraz eksporter wytwarzanych przez sobie towarów. Jednak zapominamy o tym, że Chiny stały się również największym na świecie importerem artykułów rolnych, przez co wywołały na rynku wstrząs. Bowiem gwałtownie rosnący import żywności przez Chiny spowodował znaczny wzrost powierzchni ziemi uprawnej na świecie, a także stał się głównym bodźcem do wycinania lasów.
Palimy lasy na potęgę. Już połowa polskiego drewna kończy jako paliwo energetyczne
Aktywiści postanowili jeszcze raz przekonywać, że lasy nie są w żadnym wypadku jakimkolwiek rodzajem paliwa i przesłali do spółek energetycznych, a także często ich finansujących banków specjalny apel. Zwracają w nim uwagę, że spalanie biomasy drzewnej wpływa negatywnie na klimat, środowisko i zdrowie. W ten sposób dochodzi też do marnowania pieniędzy publicznych. Przywołują przy tej okazji też jednoznaczne badania opinii publicznej.
Narzekacie na ceny papieru toaletowego? W przyszłym roku może go w ogóle nie być
Papier toaletowy staje się luksusem – w rok podrożał o 47 proc., ale to nie wina wysokiej inflacji, to zaczęło się wcześniej, bo w ciągu dwóch lat ceny skoczył o 77 proc. Ale cieszcie się, że przynajmniej da się go jeszcze kupić, bo w przyszłym roku może go brakować w sklepach i to w całej Unii Europejskiej.
Chronić czy puścić z dymem? Polacy powiedzieli, co tak naprawdę myślą ws. lasów
Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zleciło badanie opinii publicznej w sprawie polskich lasów. I okazuje się, że zdecydowana większość z nas uważa, że lepiej byłoby, gdyby skupiska drzew stanowiły element ochrony klimatu, a nie był celem nie do końca kontrolowanych przez społeczeństwo wycinek. Polacy również dosyć jednoznacznie wyrazili się na temat dopłat do produkcji energii z podziałem na poszczególne źródła ze środków publicznych. Drewno zamyka całą stawkę.
Spalanie drzewa i biomasy leśnej to nie OZE? W Europie trwa właśnie przeciąganie energetycznej liny
Europa powoli uniezależnia się od rosyjskiej energii i tworzy tym samym swoją strategię energetyczną od nowa. Dla wielu nie ma w niej jednak miejsca na dalsze spalanie drewna i biomasy leśnej. Bo w ten sposób, jak przekonują, Bruksela nie osiągnie swoich celów klimatycznych, a przy okazji stawia w ten sposób na coraz gorszą jakość powietrza. Europejscy leśnicy napisali nawet list do polityków, w którym tłumaczą im, co i jak. Ale nie wiadomo, czy to cokolwiek da.