Duże sieci fitness dostały 32 mln zł kary od UOKiK-u. Najmocniej oberwał operator karty Multisport
UOKiK nałożył łącznie ponad 32 mln zł kar na największe sieci fitness, w tym spółkę Benefit Systems, operatora kart Multisport, za praktyki monopolistyczne. Za zmowę ograniczającą konkurencję zostali też ukarani osobiście menedżerowie tych firm, co jest niezwykłą rzadkością. Inicjatorem i głównodowodzącym całego układu była spółka Benefit Systems, operator karty Multisport. Tylko ta firma dostała 27 mln zł kary.
Kolejny cios w Benefit Systems. Operator karty Multisport dostał wysoką karę od UOKiK-u
Benefit Systems poinformował, że został ukarany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za praktyki ograniczające konkurencję na rynku w latach 2012-2017. Spółka zamierza odwołać się od tej decyzji.
Joga albo psychoterapia przez internet? Polacy przekonali się, że przez pandemię nie muszą rezygnować z życia
W trakcie pierwszego lockdownu sektor usług był jednym z najbardziej poszkodowanych. Ograniczenia w funkcjonowaniu restauracji czy klubów fitness sprawiły, że wielu przedsiębiorcom w oczy zajrzało widmo bankructwa. Wielu z nich wróciło jednak silniejszych. O tym, jak odnaleźć się w czasach koronawirusa, opowiadają nam Anna Borawska, założycielka „Anna Joga Life” i Karolina Jarmołowicz, szefowa Ośrodka Centrum oraz laureatka konkursu Cyfrowe Rewolucje organizowanego przez mBank.
Właściciele siłowni stracili cierpliwość. I rządowe obostrzenia stały się fikcją
Zdrowy kręgosłup z Justyną, pilates z Anią – tak od kilku dni wygląda oferta klubów fitness, które w teorii powinny być zamknięte dla ćwiczących. Właściciele siłowni długo apelowali do rządzących o przepisy umożliwiające im normalne działanie lub pokaźną pomoc od państwa. Bez efektów. Przedsiębiorcy stracili już chyba cierpliwość, bo od końca października masowo otwierają swoje obiekty.
Rządowe restrykcje uderzyły w miliony Polaków. Oto postulaty, które trafiły na biurko Morawieckiego
Dostaniemy pomoc albo będziemy bankrutować – twierdzą przedstawiciele branż, których jako pierwszy dotknęły rządowe obostrzenia. Właściciele siłowni, restauracji czy hoteli wysłali do premiera Morawieckiego i szefów najważniejszych resortów w Polsce pismo, w którym domagają się kredytów i rekompensat. W przypadku braku odzewu pojawią się w Al. Ujazdowskich, by złożyć petycję osobiście.