Szymon Hołownia wyręczył Biedronkę. Wreszcie ktoś pomyślał o inwazji kas samoobsługowych
Sklepy z branży spożywczej inwestują miliony w kasy automatyczne, ale wydają się ignorować głosy nawołujące do zastanowienia się nad przyszłością zawodu kasjera. Możliwe, że w ogóle nie mają tego w planach i już kombinują, jak ograniczyć liczbę pracowników do minimum. Dlatego gdy zerknąłem w plany gospodarcze Polski 2050, odetchnąłem z ulgą. Jednak kogoś los osób obsługujących klientów jeszcze w tym kraju obchodzi.
Żabka też będzie mieć kasy automatyczne. Będą jednak inne niż te, które już znamy
Wydawało się, że kasy samoobsługowe są rozwiązaniem przeznaczonym dla sklepów średnio i wielkopowierzchniowych. Otóż nie. Żabka rozpoczęła testy kas dualnych – dowiedziały się Wiadomości Handlowe.
Pytanie na zamknięcie tygodnia: wolicie kasy z kasjerami czy samoobsługowe?
Przez długi czas opierałem się korzystaniu z kas automatycznych. Ba, mówiąc precyzyjniej, często o nich w ogóle zapominałem, bo stały zazwyczaj w rogach dużych marketów. A teraz? Nie wyobrażam sobie bez nich zakupów.
Bierzesz łososia, kasjer mówi: zapraszam. Kupujesz mielonkę? Idź sobie do kasy samoobsługowej
A co jeśli obsługa przez człowieka staje się na naszych oczach luksusem dostępnym tylko dla nielicznych? Taki trend widać w wielu branżach, dlaczego więc w handlu miałoby być inaczej. Ściągasz z półek rarytasy, uśmiechnięty kasjer zaprosi cię na bok, zagada i nawet nie zauważysz, kiedy zakupy będą zeskanowane i spakowane do torby. Zadowolisz się wodą gazowaną i suchą bułką? Twój wybór, musisz użerać się z automatem.
„Umieść artykuł w strefie pakowania” odejdzie do historii. Kasy samoobsługowe migiem znikną ze sklepów
Jeszcze dobrze nie zdążyliśmy się oswoić z powszechnością kas automatycznych, a branża już kombinuje, w jaki sposób je zastąpić. Amazon otworzył właśnie pierwszy, pełnowymiarowy sklep spożywczy, w którym… można z kas w ogóle nie korzystać.