Ile wyciśnie złoty na dopalaczu? Przed nami ważne rozstrzygnięcia dla polskiej waluty
Jeśli ktoś się zastanawia, czy powinniśmy zawetować budżet, to dzisiaj najlepszej odpowiedzi udziela złoty. Na wieść, że Polsce i Węgrom udało się porozumieć, nasza waluta od razu odzyskała wigor i zaczęła się umacniać.
Weta nie będzie, Polska i Węgry grzecznie wracają do szeregu. „Instrukcja” na otarcie łez
Polska i Węgry ostatecznie zgodziły się na wycofanie groźby weta wobec budżetu unijnego i zaakceptowały powiązanie praworządności z wypłatą funduszy – wiadomo nieoficjalnie. Aby Mateusz Morawiecki i Victor Orbán mogli wyjść z twarzą z przegranego starcia, Bruksela dołączy rodzaj instrukcji, szczegółowo wyjaśniającej, kiedy można będzie użyć tego narzędzia.
Unijne ultimatum dla rządów Polski i Węgier. Albo porozumienie do wtorku, albo żegnajcie miliardy
Polska i Węgry muszą jeszcze w poniedziałek albo najpóźniej we wtorek zadeklarować, że zrezygnują z zawetowania unijnego budżetu, bo w przeciwnym razie zostaną pominięte w funduszu odbudowy. Taki scenariusz oznaczałby utratę przez nasz kraj dziesiątek miliardów złotych na walkę z gospodarczymi skutkami COVID-19.
Zamiast zaczarowanego złotego mamy wielkie rozczarowanie. Czas kupować dolary i franka
Jeszcze w czwartek rano złoty miał minimalną przewagę do głównych walut. Rynek zastanawiał się zapewne, czy to już koniec wzrostów, o którym mówi się od pewnego czasu. W końcu wygrali ci, którzy postanowili dać szansę naszej walucie. I złoty znowu zyskał, ale to już kres jego możliwości, zwłaszcza że wszystko sprzysięgło się przeciwko niemu.
Rekordowo duża kasa z Unii Europejskiej. Epokowy sukces Polski czy historyczna wpadka?
Pięć długich dni rozmów, liczne kłótnie i kompromis w postaci 750 mld euro, które zasilą kraje Unii Europejskiej w walce ze skutkami pandemii. Negocjacje w sprawie Funduszu Odbudowy przechodzą do historii. Kontrowersje nie ustają, bo wbrew zapewnieniem premiera Mateusza Morawieckiego, wypłata środków została powiązana z przestrzeganiem zasad praworządności. Kto i jak będzie mógł odebrać Polsce pieniądze?