Nikt tyle nie kupił LPG z Rosji co Polska. W zeszłym roku wydaliśmy tak prawie trzy miliardy złotych
Gaz z Rosji dalej pozwala zarabiać Moskwie krocie. Unijne embargo, wprowadzone na rosyjskie paliwa kopalne, nie objęło ani gazu skroplonego LNG, ani gazu płynnego LPG. Forum Energii postanowiło przyjrzeć się importowi tych surowców do Europy i policzyć, ile na tym mogła zarobić Moskwa. W przypadku LNG Polska może dumnie wypinać pierś do przodu i pokazywać siebie jako przykład dla innych. Zdecydowanie gorzej jest jednak w przypadku autogazu. Tutaj nie mamy sobie równych i przewodzimy całej, europejskiej stawce.
Polska wydała fortunę. Miliardy idą na gaz, węgiel i ropę
Znacie taką bajkę? Dzięki embargu na paliwa kopalne z Rosji stajemy się coraz bardziej niezależni energetycznie i też już nie wydajemy fortuny na ich import. Niestety, mam dla was przykrą wiadomość. To opowieść od początku do końca zmyślona. A rzeczywistość jest zgoła inna. Jak wykazuje to Forum Energii w swojej analizie, na sprowadzanie z zagranicy gazu, węgla i ropy Polska cały czas wydaje górę pieniędzy. Nawet większą niż wcześniej.
Albo przyspieszymy rozwój zielonej energii, albo zostaniemy z ręką w energetycznym nocniku
Zasada 10H może być wreszcie zmodyfikowana, ale tylko dlatego, że stanowi jeden z kamieni milowych, od których realizacji uzależniono wypłatę środków w ramach polskiego Krajowego Planu Odbudowy. W Polsce odnawialne źródła energii ciągle są traktowane jako egzotyczny dodatek, a nie coś, co faktycznie może zmienić nasz miks energetyczny. Tymczasem najnowsza analiza Forum Energii pokazuje wpływ OZE na import paliw.
Bloki węglowe są skazane na emeryturę. Zbliża się nieuchronna decyzja, co z nimi zrobić
Forum Energii wzięło na celownik jedne z najstarszych źródeł wytwórczych w polskim systemie energetycznym, czyli bloki węglowej klasy 200 MW. Pierwsze powstały nawet więcej niż pół wieku temu. Analiza nie pozostawia nawet cienia wątpliwości: te bloki są mało sprawne, generują ciągle wysokie koszty, a do tego wszystkiego stoją za sporymi emisjami gazów cieplarnianych. I jeżeli rząd szybko z nimi czegoś nie zrobi, będą coraz cięższą kulą u nogi planowanej w niedalekiej przyszłości Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego.
Ciepłownie na zakręcie. Trzeba je pilnie modyfikować, o ile przetrwają najbliższą zimę
Kryzys energetyczny wyjątkowo okrutnie obchodzi się z ciepłowniami. Te już na starcie sezonu grzewczego ledwo wiązały koniec z końcem, a teraz wcale nie jest lepiej. Branża twierdzi, że kluczowe będą kredyty i gwarancje z Banku Gospodarstwa Krajowego. Ale i tak przerw w dostawach ciepła w niektórych miejscach kraju nie można wykluczyć. Forum Energii ma pomysł jak to zmienić.