Wy robicie memy, a Musk liczy kasę. Szef Tesli zarabia krocie na wyobraźni internautów
Kojarzycie jakąś reklamę, w której przystojny, dobrze ubrany facet mknie Teslą po krętych górskich drogach, w tle przygrywa muzyka smyczkowa, a ciepły głos lektora opowiada wam o niezmierzonej wolności i radości życia? Ja też nie. Firmy kierowane przez Elona Muska tego nie potrzebują. Cały wysiłek związany z reklamą przerzuciły na internautów.
Elon Musk nazwał nurka pedofilem. Przeprosił, ale nie pójdzie na ugodę, więc będzie proces
Vernon Unsworth, jeden z nurków, biorących w zeszłym roku udział w ratowaniu 12 chłopców i ich trenera z zalanej jaskini w Tajlandii, został nazwany przez prezesa Tesli pedofilem na Twitterze, więc go pozwał. Elon Musk przeprosił za swoje słowa, ale nie zamierza iść na ugodę. Sprawa o niesławienie będzie rozpatrywana w sądzie 3 grudnia.
Cybertruck to porażka. Sztuczki Elona Muska nie zrobiły wrażenia na inwestorach. Mnie też nie przekonały
Fani Elona Muska mieli nadzieję, że piątkowe tąpnięcie akcji Tesli na Wall Street po prezentacji elektrycznego pickupa to tylko chwilowa, histeryczna reakcja na rozdmuchany ich zdaniem incydent z pękającymi pancernymi szybami. Już w poniedziałek giełda miała paść na kolana przed Cybertruckiem i ogłoszoną przez Muska liczbą 200 tys. zamówień na ten produkt, a akcje Tesli odrobić straty. Byli w błędzie.
Cybertruck to wielka porażka Elona Muska i wcale nie chodzi o te rozbite szyby. Akcje Tesli runęły
Takiej wtopy podczas prezentacji nowego produktu chyba jeszcze nie było, nawet słynna zwiecha Windowsa 98 blednie przy komicznym pokazie kuloodpornych szyb w pickupie Tesli. Może w ten sposób runął mit Elona Muska jako wizjonera, któremu wszystko w rękach zmienia się w złoto, a może po prostu Cybertruck okazał się wielkim rozczarowaniem. Fakty są takie, że w piątek akcje Tesli poleciały na łeb, a notowania GM i Forda, których pickupy miały już być skazane na wyginięcie, wzrosły.
Wygląda jak z remake'u „Seksmisji”. Elon Musk pokazał elektrycznego pickupa i zaliczył spektakularną wpadkę
Szef Tesli od lat zarzekał się, że zbuduje elektryczną wersję króla amerykańskich szos – pickupa. Najnowsze dziecko motoryzacyjne Muska właśnie ujrzało światło dzienne.