Niemcy straszą katastrofą jądrową w Polsce. Ma być gorsza od Czarnobyla i Fukushimy. Oszaleli?
Mimo że nie mamy nawet zatwierdzonej lokalizacji Niemcy już obawiają się polskiej atomówki. Straszą awarią, która byłaby bardzo groźna dla naszych sąsiadów. I choć niemiecki rząd zastrzega, że Polska ma prawo decydować o polityce energetycznej, to chce mieć wpływ na plany budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.
W Polsce mamy tyle e-aut, ile Niemcy kupują w tydzień. Kiedy osiągniemy ten magiczny milion?
W 2025 r., po polskich drogach miało jeździć milion samochodów elektrycznych, ale biorąc pod uwagę tempo, w jakim je kupujemy, dobrze, jeśli będziemy ich mieli 100 tys. Jednak nie śmiejcie się z premiera Morawieckiego. Jego obietnica może mieć tylko 5 lat obsuwy. To niewiele, biorąc pod uwagę, że Donald Tusk w 2009 roku obiecywał Polakom elektrownię atomową, a po ponad 11 latach nadal nie wiadomo nawet, gdzie miałaby stanąć.
Macierewicz wyskoczył nagle z szafy i ujawnił tajemnice o polskiej atomówce. Panie pośle, zapraszamy z powrotem do środka
„Dzięki naszym staraniom rząd podjął uchwałę, że do 2043 powstanie bełchatowska elektrownia jądrowa, która zapewni stabilność w regionie i zatrudnienie! Słowa uznania dla ministra Piotra Naimskiego za jego rolę w tym projekcie”
Amerykanie zbudują nam atomówkę. Polski rząd podpisał historyczną umowę z USA
Historyczna umowa, kamień milowy – to pierwsze, polityczne reakcje na zawarcie polsko-amerykańskiej umowy rządowej dotyczącej rozwoju Programu Polskiej Energetyki Jądrowej oraz cywilnego przemysłu jądrowego w naszym kraju.
Szansa na elektrownię jądrową dla Polski? Historyczny projekt został zatwierdzony przez USA
Mały reaktor jądrowy SMR zaprojektowany przez NuScale Power jako pierwszy w historii uzyskał końcowy raport oceny bezpieczeństwa (FSER) od amerykańskiej Komisji Regulacji Jądrowych (NRC), który oznacza, że firma może składać wnioski o jego budowę i uruchomienie. To przełomowa decyzja, której rezultatem może być kompletna modernizacja elektrowni atomowych.