Ban na porno w sieci. Czyżby zabrakło haków na opozycję?
Kto się przyzna, że ogląda porno w internecie? Ale nie tak, że napisze w komentarzu: „ja oglądam”, podpisując się nickiem „małyBen”, albo „słodka86”, ale podpisze się prawdziwym imieniem, nazwiskiem, poda swój adres i numer PESEL. Ktoś odważny? No dajcie spokój, przecież to nie jest nielegalne.
Presja konsumentów i mediów ma sens. Teraz także Tarczyński usunie E250 z produktów dla dzieci
No to bum, jak mawiają politycy na Twitterze. Azotyn sodu miał być taki fajny, taki bakteriobójczy i w ogóle zgodny z unijnymi normami, ale jednak wkrótce nie zobaczymy go w składzie produktów dla dzieci firmy Tarczyński.
Ostry zwrot w stronę patologii. Gwiazdy TikToka będą prać się w klatkach
Za każdym razem, gdy czytam o sposobach zarabiania na popularności, wydaje mi się, że oto właśnie doszliśmy do ściany. Że więcej z tego absurdu, jakim jest celebrytyzm już zwyczajnie nie wyciągniemy. I właśnie wtedy wjeżdża taki news jak ten: gwiazdy TikToka dostają własną federację do obijania sobie twarzy w klatkach ku uciesze internetowej gawiedzi.