Jeżdżą? Jeżdżą, więc w czym problem? Volkswagen odrzuca pozew zbiorowy ws. dieselgate
Zarzuty prokuratorskie dla prezesa i szefa rady nadzorczej? Bzdura, obaj zostają na stanowiskach. Pozew zbiorowy właścicieli diesli z oszukańczym oprogramowaniem? Przecież jeżdżą tymi autami codziennie, niech się nie wygłupiają. Volkswagen chyba ma już dość bycia chłopcem do bicia i po kilku latach posypywania głowy za dieselgate na swoje nowe problemy prawne reaguje z rosnącym zniecierpliwieniem.
Afera Volkswagena. Prezesi spółki z poważnymi zarzutami
Huczne prezentacje nowych elektrycznych samochodów, nowa strategia, a nawet gruntownie przeprojektowane logo nie wystarczyły, by dieselgate odeszła w niepamięć. Zarzut manipulacji akcjami w związku z tą aferą usłyszeli z ust niemieckich śledczych urzędujący prezes Volkswagen Group Herbert Diess, szef rady nadzorczej Hans Dieter Pötsch, a także były prezes Martin Winterkorn.
Członkowie inicjatywy The Real Urban Emissions udowodnili, że kiedy słupki rtęci przekraczają 30 st. C w stolicy Francji z samochodowych rur wydechowych wydobywa się więcej spalin. Przede wszystkim chodzi o tlenki azotu. Okazało się też, że niemiłosiernie kopcą nawet motocykle.