REKLAMA

Rzeszów dostanie nową drogę. Korki i ciężarówki znikną z centrum miasta

GDDKiA rusza z inwestycją w północno-wschodnią obwodnicę Rzeszowa. Nowa trasa połączy miasto z autostradą A4 i ekspresówką S19. To będzie oznaczało wyprowadzenie z miasta tranzytu ciężarowego i rozładowanie korków.

Obwodnica Kocka i Woli Skromowskiej już dwujezdniowa
REKLAMA

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na przygotowanie dokumentacji dla północno-wschodniej obwodnicy Rzeszowa. Nowa droga ma wyprowadzić dużą część ruchu tranzytowego z miasta i ułatwić dojazd do autostrady A4 oraz drogi ekspresowej S19. Na razie nie jest znany dokładny przebieg tej trasy.

REKLAMA

Wyprowadzić ciężarówki z Rzeszowa

Nowa trasa pozwoli na usprawnienie ruchu tranzytowego i osobowego między DK94 a autostradą A4 i drogą ekspresową S19 - czytamy w komunikacie GDDKiA.

GDDKiA informuje, że oferty w przetargu zostaną otwarte 18 listopada. Wybrana firma przygotuje dokumentację, która pozwoli ocenić możliwe warianty przebiegu trasy, ich koszty i wpływ na środowisko. Na tym etapie nie jest jeszcze przesądzone, którędy dokładnie pobiegnie obwodnica ani jaką będzie miała długość, bo takie kwestie zostaną rozstrzygnięte w dalszej części przygotowań do inwestycji.

REKLAMA

Pierwszym zadaniem wykonawcy będzie opracowanie studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego, czyli dokumentu pozwalającego porównać możliwe przebiegi drogi. Firma przygotuje też materiały potrzebne do uzyskania decyzji środowiskowej. Zaplanowano już akcje informacyjne, a Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przeprowadzi konsultacje społeczne, podczas których będzie można zgłaszać uwagi do proponowanych rozwiązań.

REKLAMA

Więcej wiadomości w Bizblog Spider's Web o budowie dróg

REKLAMA

Obwodnica ma pomóc przede wszystkim kierowcom, którzy dziś muszą przejeżdżać przez północno-wschodnią część Rzeszowa, a także mieszkańcom, którzy odczują ulgę z pozbycia się części samochodów z miasta. Jednym z celów inwestycji jest ograniczenie korków na DK97, szczególnie w okolicach rond Pobitno i im. Jacka Kuronia. Nowa trasa ma przejąć część ruchu tranzytowego, w tym przejazdy ciężarówek.

GDDKiA tłumaczy, że planowana droga będzie należeć do klasy GP, czyli dróg głównych ruchu przyspieszonego. Jej konstrukcja ma być dostosowana do pojazdów o nacisku 11,5 tony na oś, czyli standardu przewozów międzynarodowych. Trasa połączy DK97 z DK94, tworząc dodatkowe połączenie z autostradą A4 i drogą ekspresową S19.

REKLAMA

Kto za to zapłaci?

Przygotowanie obwodnicy podzielono na trzy etapy. Zgodnie z porozumieniem zawartym w styczniu roku miasto Rzeszów sfinansuje w całości pierwszy z nich, obejmujący dokumentację wstępną i uzyskanie decyzji środowiskowej. To oznacza, że samorząd pokryje koszty prac, które pomogą określić, którędy droga może przebiegać i jakie warunki trzeba spełnić przed rozpoczęciem budowy.

REKLAMA

W drugim etapie GDDKiA ma odpowiadać za przygotowanie elementów koncepcji programowej oraz szczegółowe badania geologiczne terenu. Realizacja tych prac będzie jednak uzależniona od zabezpieczenia odpowiednich pieniędzy w budżecie. GDDKiA tłumaczy, że badania pozwolą lepiej poznać warunki gruntowe, co ma znaczenie przy projektowaniu drogi i szacowaniu kosztów jej budowy.

Ostatni etap ma obejmować wybór wykonawcy i budowę obwodnicy w formule „projektuj i buduj”, w której jedna firma przygotowuje projekt, a następnie realizuje inwestycję. Dokładny podział kosztów między miasto a administrację rządową zostanie ustalony w kolejnym porozumieniu, gdy znany będzie przebieg trasy.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

REKLAMA
REKLAMA