W Rosji kwitnie czarny rynek walut, bo oficjalny kurs rubla to fikcja. Władza reaguje siłowo
Oficjalny kurs rubla powrócił już do poziomu przedwojennego po gwałtownym załamaniu w marcu, ale zwykli Rosjanie akurat w tej kwestii nie dali się ogłupić. Surowe ograniczenia w obrocie walutowym natychmiast zrodziły czarny rynek, na którym rubel to taki śmieć, jakim jest dyktator tego upadającego kraju. Jak reaguje władza w kraju totalitarnym na przejawy odruchów wolnorynkowych? Oczywiście represjami. Fot. Коля Саныч/Flickr (CC BY-ND 2.0)
