Studenci, którzy rozpoczęli naukę przed rokiem akademickim 2023/2024, mieli zagwarantowane, że wysokość czesnego nie zmieni się aż do ukończenia studiów. UOKiK zarzuca Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych, że mimo to podnosiła części z nich opłaty o wskaźnik inflacji. Uczelni grozi kara do 10 proc. obrotu.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Chodzi o studentów, którzy rozpoczęli naukę w roku akademickim 2022/2023 lub wcześniej. UOKiK twierdzi, że uczelnia podnosiła im opłaty za studia, waloryzując je o inflację. Problem w tym, że obowiązujące wówczas przepisy na takie podwyżki nie pozwalały.
Konsumenci, którzy zawarli umowy przed wejściem w życie znowelizowanej ustawy o szkolnictwie wyższym, powinni mieć zagwarantowaną niezmienność ceny za studia. Tymczasem Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych mogła podwyższać opłaty za studia osobom, które rozpoczęły naukę przed wejściem w życie przepisów. Mogła tym samym łamać obowiązujące wówczas prawo – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Zacząłeś studia przed 2023 r.? Czesne miało się nie zmienić
Kluczowa jest data rozpoczęcia studiów. Do września 2023 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce gwarantowało studentom niezmienność ustalonych opłat. Uczelnia nie mogła więc w trakcie studiów podwyższyć czesnego studentowi przyjętemu na dany rocznik.
Przepisy zmieniły się we wrześniu 2023 r. Od roku akademickiego 2023/2024 uczelnia może podnieść czesne raz w roku, ale nie więcej niż o wskaźnik inflacji ogłoszony przez GUS.
Nowe zasady nie działają jednak wstecz. Oznacza to, że osoba, która rozpoczęła studia w roku akademickim 2022/2023 albo wcześniej, powinna do ich ukończenia płacić czesne według zasad obowiązujących przy rozpoczęciu nauki.
Własne dokumenty PJATK pokazują, że w czerwcu 2023 r. kanclerz uczelni wydał zarządzenie dotyczące waloryzacji opłat. Teraz UOKiK bada, czy stosowanie podwyżek wobec starszych roczników naruszało prawa studentów.
UOKiK może nałożyć karę do 10 proc. obrotu
Na tym etapie urząd nie wydał jeszcze decyzji przesądzającej sprawę. PJATK usłyszała zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Jeżeli zostanie on potwierdzony, postępowanie może zakończyć się nałożeniem na uczelnię kary sięgającej 10 proc. jej obrotu.
To nie jest pierwsza taka sprawa. W marcu 2026 r. UOKiK zakończył postępowania dotyczące podwyższania czesnego przez Uniwersytet SWPS i Politechnikę Lubelską. W tamtych sprawach kary finansowe wyniosły łącznie blisko 3 mln zł, a uczelnie zostały zobowiązane do zwrotu studentom pieniędzy pobranych ponad wysokość czesnego ustaloną przy zawieraniu umów.
Dlatego obecne postępowanie może być szczególnie istotne dla studentów i absolwentów PJATK, których czesne wzrosło po rozpoczęciu studiów. Na razie nie oznacza to, że pieniądze zostaną zwrócone automatycznie. Najpierw UOKiK musi zakończyć postępowanie i wydać decyzję.
Urząd przypomina również osobom rozpoczynającym studia na prywatnych uczelniach, by dokładnie czytały umowy i regulaminy opłat. Warto zwrócić uwagę nie tylko na samo czesne, ale również opłaty za powtarzanie zajęć lub semestru, legitymację czy wydanie dokumentów.
Znaczenie ma również program i liczba zajęć. Jeśli uczelnia nie wywiązuje się z tego, do czego zobowiązała się w umowie, może odpowiadać za jej nienależyte wykonanie.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.