Rozwód z rosyjską energią wcale nie skazuje nas na węgiel. Sąsiedzi pokazali nam, co powinniśmy zrobić
Wywołana przez Rosję wojna na Ukrainie i toczący się już kolejne miesiące kryzys energetyczny wydawać się mogło, że zawrócą dotychczasową transformację energetyczną, co będzie też oznaczać powrót do węgla. W tym tonie zdążyli się już wypowiadać przedstawiciele polskiego rządu i górniczych związków zawodowych. Ale coraz bardziej w siłę rośnie druga frakcja, dla której taka sytuacja to idealny pretekst do jeszcze szybszej dekarbonizacji. Włącza się w ten proces m.in. Słowacja.

REKLAMA