REKLAMA

Podejrzewasz, że twoje dane wyciekły? Zrobiłam jedną rzecz, by spać spokojnie

Czuję niepokój na myśl o tym, że moje dane mogły trafić w niepowołane ręce. Dane BIK wskazują, że aż 33 proc. z nas miało już styczność z wyciekiem. Sprawdź, jak skutecznie ograniczyć ryzyko i odzyskać spokój o swoje finanse.

Podejrzewasz, że twoje dane wyciekły?

Wyciek wszelkich danych osobistych, a zwłaszcza danych medycznych powinien budzić uzasadnione obawy. Dane osobowe i kontaktowe w rękach złodziei oznaczają wysokie niebezpieczeństwo. Mogą one zostać wykorzystane przez przestępców do uwiarygodnienia oszustw, wspomaganych poprzez przebiegłe chwyty socjotechniczne.

Badanie „Cyberbezpieczeństwo Polaków 2026”, zrealizowanego na zlecenie BIK przez Instytut Badawczy Quality Watch pokazuje, że 79 proc. Polaków uznaje wyciek danych za powód do niepokoju o własne finanse, w tym 37 proc. ma zdecydowane obawy.

Z których miejsc najczęściej wyciekają nasze dane

Dane BIK podają, że rośnie liczba osób, które bezpośrednio lub pośrednio zetknęły się z wyciekiem danych osobowych - doświadczył tego już co trzeci Polak (33 proc.).

Styczność z wyciekiem danych systematycznie rośnie o 2 pkt proc. rok do roku. Od 2022 roku widać wzrost wskaźnika osób, które zetknęły się bezpośrednio lub pośrednio z wyciekiem danych osobowych: od 24 proc. w 2022 roku do 33 proc. aktualnie

W 2026 roku aż 15 proc. ankietowanych przyznało, że problem dotknął ich osobiście. Po głośnych medialnie wyciekach, takich jak choćby wyciek danych medycznych ujawniony w sierpniu br., możemy oczekiwać, że w kolejnych badaniach odsetek ten może być jeszcze wyższy.

Wyciek danych osobowych z różnych instytucji, takich jak uczelnie, firmy telekomunikacyjne, instytucje finansowe, sklepy internetowe, czy podmioty medyczne niesie za sobą potencjalne zagrożenie. Trzeba mieć świadomość, że sam wyciek jeszcze nie oznacza, że ktoś stanie się ofiarą oszustwa- mówi Andrzej Karpiński, dyrektor departamentu bezpieczeństwa w Biurze Informacji Kredytowej. 

Zdaniem eksperta problem polega na tym, że osoby, których dane trafiły w niepowołane ręce, często nie wiedzą, czy i kiedy ktoś spróbuje je wykorzystać.

Więcej wiadomości na temat danych osobowych można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Jak minimalizować ryzyko i chronić dane po wycieku

Andrzej Karpiński twierdzi, że choć wycieku danych nie da się cofnąć, można ograniczyć ryzyko ich wykorzystania. Warto zachować szczególną ostrożność wobec nieoczekiwanych telefonów, wiadomości SMS i e-maili, nie udostępniać dodatkowych danych nieznanym osobom oraz monitorować informacje dotyczące wykorzystania własnej tożsamości.

Pomocne mogą być również rozwiązania, które automatycznie informują o próbach wykorzystania danych w sektorze finansowym, czyli Alerty BIK - ocenia Andrzej Karpiński.

Do 31 sierpnia 2026 r. trwa inicjatywa prospołeczna Biura Informacji Kredytowej, czyli bezpłatne Alerty BIK na 90 dni. Aby skorzystać z usługi, wystarczy założyć konto na www.bik.pl albo zalogować się do swojego konta i aktywować ofertę w czasie jej obowiązywania.

To dodatkowe zabezpieczenie, które pozwala nam spać spokojniej i daje kolejną warstwę ochrony na wypadek, gdy wrażliwe dane trafiły w ręce przestępców. Po 90 dniach Alerty BIK wygasają i nie zmieniają się automatycznie w usługę płatną. Dalsze korzystanie z Alertów BIK będzie wymagało odrębnej decyzji użytkownika.

Warto też regularnie sprawdzać historię kredytową w Biurze Informacji Kredytowej, aby zidentyfikować potencjalne nieprawidłowości lub podejrzane aktywności. 

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.