GUS podał wskaźnik, od którego zależą przyszłoroczne maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych. W 2027 r. wzrosną one o 2,7 proc. Dla właścicieli mieszkań podwyżka będzie niemal symboliczna, ale firmy mogą zapłacić wyraźnie więcej.

Na podstawie art. 20 ust. 3 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2025 r. poz. 707) ogłasza się, że wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu 2026 r. w stosunku do pierwszego półrocza 2025 r. wyniósł 102,7 (wzrost cen o 2,7 proc.) – ogłosił Prezes GUS.
To ważna informacja dla milionów Polaków, nie tylko dla ekonomistów. Wskaźnik służy bowiem do corocznej waloryzacji maksymalnych stawek podatku od nieruchomości, a także środków transportowych, opłat targowych, miejscowych, uzdrowiskowych, reklamowych oraz od psa.
Dokładne stawki zostaną ogłoszone przez ministra finansów. Na podstawie danych GUS można jednak już oszacować, ile mogą wynieść maksymalne obciążenia w 2027 r.

Podwyżka będzie znacznie łagodniejsza
Po gwałtownym wzroście podatków lokalnych w okresie wysokiej inflacji przyszłoroczna waloryzacja będzie znacznie mniejsza. Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFaktu, przypomina, że w latach 2022-2023 łączna podwyżka maksymalnych stawek sięgnęła blisko 30 proc. Tym razem wzrost wyniesie 2,7 proc. i dla większości właścicieli mieszkań oznacza podwyżkę liczoną w pojedynczych złotych rocznie.
W roku 2025 stawki podatku od posiadania nieruchomości mieszkalnych wzrosły o 0,04 zł, w 2026 o 0,06 zł, a w 2027 roku wzrosną maksymalnie o 3 grosze na każdy metr kwadratowy – wylicza Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFaktu.
Jak dodaje, maksymalna stawka podatku od budynków mieszkalnych wzrośnie do 1,28 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej. W przypadku mieszkania o powierzchni 60 mkw. oznaczałoby to maksymalnie 76,80 zł podatku rocznie. To o 1,80 zł więcej niż przy obecnej stawce.
Firmy zapłacą więcej
Inaczej wyglądają wyliczenia dla nieruchomości wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej. Maksymalna stawka może wzrosnąć o 96 gr i osiągnąć 36,49 zł za metr kwadratowy.
Dla budynków związanych z działalnością gospodarczą w 2027 roku stawki wzrosną maksymalnie o 0,96 zł za każdy metr kwadratowy. Po tej korekcie nowe stawki maksymalne podatku wyniosą 1,28 zł dla budynków mieszkalnych i 36,49 zł dla nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą – wylicza Piotr Juszczyk.
W przypadku lokalu firmowego o powierzchni 100 mkw. maksymalny podatek od samego budynku wyniesie więc 3649 zł rocznie. Podwyżka w porównaniu z 2026 r. sięgnęłaby 96 zł.
Przy hali, magazynie lub większym lokalu o powierzchni 500 mkw. roczny podatek może wzrosnąć o 480 zł i przekroczyć 18,2 tys. zł. Do tego może dojść podatek od gruntu. Maksymalna stawka dla gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej ma wynieść 1,49 zł za metr kwadratowy, niezależnie od sposobu ich oznaczenia w ewidencji.
Droższe ciężarówki i autobusy
Waloryzacja obejmie również podatek od środków transportowych, który płacą m.in. firmy posiadające ciężarówki, ciągniki siodłowe, przyczepy oraz autobusy.
Według szacunków inFaktu maksymalna stawka dla samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie od 3,5 do 5,5 tony wyniesie 1293,08 zł. Dla ciężarówek o masie powyżej 12 ton limit wzrośnie do 4939,56 zł.
W przypadku ciągników siodłowych lub balastowych o dopuszczalnej masie co najmniej 12 ton maksymalna stawka wyniesie 3817,94 zł dla pojazdów do 36 ton oraz 4939,56 zł dla cięższych zestawów.
Właściciele autobusów będą mogli zapłacić maksymalnie 3056,57 zł, jeżeli pojazd ma mniej niż 22 miejsca dla pasażerów. Przy większych autobusach stawka może wzrosnąć do 3864,32 zł.
Podatek od psa przekroczy 190 zł
Wyższe będą również maksymalne opłaty lokalne. Opłata od posiadania psa może wzrosnąć z obecnych 186,29 zł do 191,32 zł rocznie, czyli o 5,03 zł.
Podwyżki mogą odczuć także turyści. Maksymalna opłata miejscowa w miejscowościach posiadających korzystne walory klimatyczne lub krajobrazowe ma wynieść 3,55 zł za dobę.
Na obszarach ochrony uzdrowiskowej maksymalna opłata miejscowa wzrośnie do 5,02 zł. Nie należy jej jednak mylić z opłatą uzdrowiskową, której limit ma wynieść 6,85 zł za osobę za każdą dobę pobytu.
Maksymalna dzienna opłata targowa może wzrosnąć do 1208,44 zł. Limit stałej części opłaty reklamowej wyniesie 3,99 zł, a części zmiennej 37 gr.
Ostateczna decyzja należy do gmin
Wyliczone kwoty nie oznaczają, że od stycznia wszyscy zapłacą właśnie tyle. Minister finansów ogłosi jedynie maksymalne stawki, których samorządy nie będą mogły przekroczyć.
O rzeczywistej wysokości podatków zdecydują rady gmin i miast. Samorządy będą mogły pozostawić obecne stawki, podnieść je tylko częściowo albo wykorzystać cały dopuszczalny limit.
Piotr Juszczyk zwraca jednak uwagę, że część dużych miast, m.in. Warszawa, Wrocław i Gdańsk, już obecnie stosuje maksymalne stawki. W takich miejscach wzrost ustawowych limitów może przełożyć się bezpośrednio na wyższe rachunki właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.