Skarbówka przegrała z deweloperem przed sądem. Chciała ściągnąć podatek od dywidendy wysyłanej do Holandii, bo holenderska spółka-matka polskiego dewelopera jest z niego zwolniona. NSA uznał jedna, że brak podatku w Holandii wcale nie odbiera prawa do ulgi w Polsce.

Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął spór polskiej spółki deweloperskiej ze skarbówką o podatek od dywidendy transferowanej do Holandii. Historia zaczęła się od odmowy wydania opinii, która miała pozwolić na zastosowanie preferencji przy wypłatach przekraczających 2 mln zł rocznie. Spółka przez kolejne instancje przekonywała, że urząd zbyt szeroko odczytał przepisy. No i w końcu dopięła swego.
A gdzie podatek od dywidendy?
Spółka deweloperska, której dane nie zostały ujawnione, należy do międzynarodowej grupy kapitałowej, a połowę jej udziałów ma holenderska spółka. W związku z planowanymi dywidendami polska spółka kilka lat temu zwróciła się do Lubelskiego Urzędu Skarbowego o opinię w sprawie zastosowania ulgi przy podatku u źródła.
Skarbówka odmówiła wydania takiej opinii, ale potwierdziła, że holenderska spółka spełnia większość wymogów, czyli była rezydentem podatkowym Holandii, miała odpowiednią formę prawną, posiadała wymagany pakiet udziałów i była rzeczywistym właścicielem dywidendy. Problemem dla skarbówki okazało się to, że w Holandii korzystała ze zwolnienia dotyczącego określonych dochodów z udziałów.
Lubelski urząd skarbowy uznał, że takie zwolnienie oznacza, że holenderski wspólnik nie podlega faktycznemu opodatkowaniu dywidendy. Powołał się przy tym na zapisy ustawy o CIT oraz orzecznictwo TSUE. Zdaniem fiskusa unijne przepisy mają zapobiegać podwójnemu opodatkowaniu, a nie prowadzić do sytuacji, w której dany dochód nie jest opodatkowany w żadnym państwie.
Więcej naszych wpisów o podatkach
Spółka nie zgodziła się z taką interpretacją i poszła do sądu. Uważała, że fiskus pomylił dwa różne rodzaje zwolnienia, czyli dotyczące całego podmiotu oraz dotyczące konkretnego dochodu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z 2023 r. oddalił jednak tę skargę i podzielił stanowisko skarbówki.
NSA po stronie firmy
Spółka postanowiła walczyć dalej i sprawa trafiła do NSA. Spółka przekonywała, że przepisy nie wymagają, by zagraniczny wspólnik faktycznie zapłacił podatek od konkretnej dywidendy. Wystarczy, że nie jest objęty ogólnym zwolnieniem z podatku dochodowego ze względu na swój status. NSA w wyroku z 12 sierpnia (sygn. II FSK 1400/23) przyznał jej rację.
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił więc zarówno wyrok WSA w Lublinie, jak i odmowę wydania opinii przez skarbówkę. Uznał, że przywołany zapis ustawy o CIT dotyczy zwolnienia podmiotowego, czyli sytuacji, gdy dany podmiot jest z racji swojego statusu wyłączony z opodatkowania całości dochodów. Nie obejmuje to zwolnienia konkretnego rodzaju dochodu.
W praktyce oznacza to, że samo korzystanie przez holenderską spółkę z tak zwanego zwolnienia partycypacyjnego nie może być podstawą do odmowy preferencji w Polsce. To rozwiązanie stosowane w państwach UE ma ograniczać wielokrotne opodatkowanie zysków w jednej grupie. NSA uznał więc, że wcześniejsza interpretacja fiskusa i WSA była zbyt szeroka.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.