REKLAMA

Ma tylko 18 lat i zalega ze spłatą pół miliona. Oto najbardziej zadłużona polska nastolatka

Kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi w Polsce wchodzi w dorosłość z bagażem zaległych długów. Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że sięgają one już 100 mln zł. Prawie połowa to mandaty, nieopłacone czynsze czy rachunki za telefon.

Ma tylko 18 lat i zalega ze spłatą pół miliona. Oto najbardziej zadłużona polska nastolatka

Obchodzony w środę już po raz 27. Międzynarodowy Dzień Młodzieży jest dobrą okazją, by przyjrzeć się temu, jak najmłodsi dorośli radzą sobie z finansami. A w Polsce bywa z tym, jak wskazują dane BIG InfoMonitora, nienajlepiej.

Pułapka na starcie

Wprawdzie 97,2 mln zł przeterminowanych należności, które do uregulowania mają osoby w wieku od 18. do 24. roku życia to zaledwie ułamek procenta analogicznych długów wszystkich Polaków (te przekraczają 79 mld zł), jednak eksperci zwracają uwagę na niepokojące wnioski płynące z tych danych. Dla blisko 31,7 tys. tych młodych zadłużonych pierwsze kroki w dorosłość nie oznaczały bowiem, jak wskazują autorzy raportu BIG InfoMonitora, planowania przyszłości czy budowania oszczędności. Zamiast tego zaprowadziły ich do rejestru dłużników.

Sytuacja jest zdaniem ekspertów niepokojąca, ponieważ problem dotyczy osób, które dopiero zyskały prawną możliwość samodzielnego zaciągania zobowiązań. Start w dorosłość oznacza więc dla nich nie tylko pierwsze abonamenty, raty i pożyczki, ale też pierwsze błędy finansowe – wobec instytucji, ale też względem rodziny i znajomych, którym młodzi nie zawsze oddają pieniądze na czas.

Wkroczenie w dojrzałość finansową dla tysięcy z nich błyskawicznie stało się pułapką – czytamy w raporcie BIG InfoMonitora.

Zdaniem dr. hab. Waldemara Rogowskiego, głównego analityka BIG InfoMonitora, młodzi ludzie często postrzegają dorosłość jako nieograniczoną wolność, ale zapominają, że wiąże się ona z pełną odpowiedzialnością – prawną i finansową.

Z danych BIK wynika, że przeciętne przeterminowane zadłużenie w tej grupie to nieco ponad 3 tys. zł, a w 88 proc. przypadków nie przekracza ono 5 tys. zł, co może się wydawać niewielkimi kwotami dla ludzi okrzepłych w świecie „dorosłych” finansów. Jednak dla osoby bez stałych dochodów, skupionej na studiach lub egzaminach wstępnych czy wyborze ścieżki zawodowej, jest to bariera niezwykle trudna do pokonania.

To finansowy falstart, który rzuca cień na kolejne lata już dorosłego życia – mówi Waldemar Rogowski.

Więcej wpisów o długach w Bizblog Spider's Web

Kultura, myślenie i odpowiedzialność

Eksperci zwracają przy tym uwagę na strukturę oraz tempo narastania zadłużenia wśród najmłodszych dorosłych. A mogą one budzić niepokój.

W skali roku zadłużenie najmłodszych wzrosło o 3,9 mln zł. Pokazuje to, że problem narasta szybciej, niż sugerowałaby sama wartość zaległości – czytamy w raporcie BIG InfoMonitora.

Zdaniem dr. Rogowskiego kluczowym problemem nie jest sama skala zaległego zadłużenia wśród młodych, lecz moment, w którym się pojawia, a także przyczyny. O ile starsze pokolenia wpadają w spiralę długów zazwyczaj po latach zaciągania kredytów, prowadzenia firmy czy w wyniku kłopotów zawodowych, o tyle u młodych zaległości powstają już przy pierwszych decyzjach finansowych.

To pokazuje, że przeterminowane długi to nie tylko kwestia ekonomii, ale przede wszystkim wyraz kultury finansowej – sposobu myślenia o pieniądzach i odpowiedzialności za własne wybory – zauważa główny analityk BIG InfoMonitora.

Młodzi dorośli i ich długi

  • 97,2 mln zł całkowite zaległe zadłużenie młodych Polaków w wieku 18-24 lat, w tym pozakredytowe i kredytowe
  • 46 mln zł zobowiązania pozakredytowe (np. mandaty za jazdę na gapę, niezapłacone rachunki za telefon czy internet)
  • 31,7 tys. liczba młodych osób wpisanych do rejestru dłużników
  • 514,3 tys. zł kwota zadłużenia 18-letniej rekordzistki

Źródło: BIG InfoMonitor

Wykluczona już na starcie

Różnice w podejściu do zarządzania portfelem i kulturze finansowej wśród młodzieży widać m.in. w podziale na płeć. W grupie niesolidnych dłużników do 24. roku życia przeważają mężczyźni, których jest półtora raza więcej niż kobiet (18,9 tys. wobec 12,8 tys.).

Dane sugerują, że młodzi panowie częściej ulegają impulsywnym decyzjom lub presji konsumpcyjnej, m.in. związanej z zakupem najnowszych gadżetów, na które ich budżet nie jest jeszcze przygotowany – wskazują autorzy raportu.

Zróżnicowanie widać też na mapie Polski. Najwyższe przeterminowane zadłużenie generuje województwo śląskie, gdzie łączna kwota wynosi ponad 12 mln zł. Na kolejnych miejscach jest Mazowsze (11,2 mln zł) i Dolny Śląsk (10,8 mln zł). Najmniejsze problemy z terminowym regulowaniem rachunków mają natomiast młodzi z województwa świętokrzyskiego, których zaległości wynoszą 1,3 mln zł.

Wydaje się to niewielką kwotą, szczególnie w zestawieniu z największą zaległością w tej grupie wiekowej w Polsce. Rekordzistka z województwa zachodniopomorskiego ma do oddania 514,3 tys. zł przeterminowanego długu.

Dla osiemnastolatki oznacza to praktycznie wykluczenie finansowe już na starcie dorosłego życia. Takie przypadki są dobitnym dowodem na to, że brak podstawowej edukacji ekonomicznej w szkole mści się natychmiast po uzyskaniu pełnoletniości – podsumowuje dr Rogowski.

Bartosz Krzyżaniak
Redaktor

Pierwsze teksty o gospodarce i biznesie publikował w latach 90. w „Pulsie Biznesu”. Pracował w „Życiu” i „Życiu Warszawy”, a po powrocie do „PB” został redaktorem prowadzącym. Współtworzył i kierował miesięcznikiem „EduFakty” oraz dwumiesięcznikiem „Uczę Nowocześnie”, organizował konferencje i wykładał. W 2017 r. pracował w redakcjach ekonomicznych WP, rok później trafił do „Forbesa”. Absolwent dziennikarstwa UW oraz studiów podyplomowych z polityki pieniężnej i bankowości centralnej (INE PAN, NBP).