REKLAMA

Moralność Kowalskiego. Długi trzeba oddawać, ale windykatorowi wara ode mnie

Polki nie mają oszczędności i częściej muszą ograniczać codzienne wydatki. Mimo to znacznie rzadziej niż mężczyźni usprawiedliwiają finansowe nadużycia. Najbardziej pobłażliwi wobec obchodzenia zasad są jednak młodzi Polacy oraz osoby, które już mają problemy ze spłatą kredytów i pożyczek.

Moralność finansowa Kowalskiego. Długi trzeba oddawać, ale windykatorowi wara ode mnie

Polacy są skłonni usprawiedliwiać naruszanie zasad w ponad dwóch na pięć analizowanych sytuacji –wynika z najnowszej edycji raportu Związku Przedsiębiorstw Finansowych „Moralność finansowa Polaków 2026”. Indeks Akceptacji Nieetycznych Zachowań Finansowych wyniósł w tym roku 42 pkt. To nieznaczny wzrost wobec 2025 r., kiedy wskaźnik osiągnął 41,3 pkt. Nadal pozostaje jednak niższy niż w 2020 r., gdy wzrósł do rekordowych 46,2 pkt.

Indeks bada społeczne przyzwolenie na zachowania naruszające prawo albo standardy etyczne. Nie pokazuje więc, ilu Polaków rzeczywiście nie płaci rachunków lub próbuje unikać zobowiązań, lecz ilu jest gotowych takie zachowania usprawiedliwiać.

IANZF nie powinien być odczytywany jako ranking moralności. To raczej narzędzie, które pokazuje, gdzie potrzebna jest edukacja finansowa, prostsza komunikacja i konsekwentne przypominanie, że zobowiązanie finansowe nie znika tylko dlatego, że jego spłata staje się trudna – podkreśla Marcin Czugan, prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Kobiety mają trudniejszy budżet, ale rzadziej usprawiedliwiają nadużycia

Jedną z najbardziej widocznych różnic autorzy raportu odnotowali pomiędzy kobietami i mężczyznami. Wśród mężczyzn Indeks Akceptacji Nieetycznych Zachowań Finansowych osiągnął 45,6 pkt. W przypadku kobiet było to tylko 38,8 pkt.

Różnica jest tym bardziej znacząca, że sytuacja finansowa kobiet często okazuje się trudniejsza. Z przywołanego przez Krajowy Rejestr Długów badania „Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy” wynika, że żadnych oszczędności nie posiada 26 proc. kobiet i 15 proc. mężczyzn. Jedna trzecia kobiet może natomiast regularnie opłacać zobowiązania tylko dzięki znacznemu ograniczaniu innych wydatków.

Trudności finansowe nie wyjaśniają więc same w sobie większej pobłażliwości wobec nadużyć. Znaczenie mają również nawyki płatnicze, stosunek do zawartych umów i gotowość do ponoszenia konsekwencji własnych decyzji – zauważa Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Kobiety częściej deklarują gotowość opłacenia wszystkich rachunków kosztem innych potrzeb. Mężczyźni częściej dopuszczają natomiast regulowanie wyłącznie wybranych należności albo dokonywanie płatności po terminie.

Więcej wpisów o długach Polaków

Podobne różnice zauważają firmy zajmujące się odzyskiwaniem należności. Jakub Kostecki, wiceprezes Kaczmarski Inkasso, wskazuje, że kobiety nawet przy napiętym budżecie zwykle poważniej traktują swoje zobowiązania i chcą jak najszybciej uporządkować sytuację.

Są bardziej otwarte na rozmowę, chętnie tłumaczą swoją sytuację i często dzielą się historiami z życia, które doprowadziły do problemów finansowych. Dzięki temu szybciej udaje się znaleźć dogodne rozwiązanie – mówi Jakub Kostecki, wiceprezes zarządu Kaczmarski Inkasso.

W rozmowach z zadłużonymi mężczyznami częściej pojawia się natomiast opór oraz przekonanie, że problem można jeszcze odłożyć.

Niechętnie przyjmują pomoc, są bardziej stanowczy w odmowie i trudniej skłonić ich do przyjęcia racjonalnych argumentów. Te różnice pokazują, że skuteczna windykacja to nie tylko liczby, ale przede wszystkim umiejętność pracy z różnymi postawami i emocjami – podkreśla Jakub Kostecki.

Problemy ze spłatą zmieniają podejście do zasad

Najwyższy poziom akceptacji finansowych nadużyć odnotowano wśród osób, które mają problemy ze spłatą kredytu lub pożyczki. W tej grupie indeks sięgnął aż 63,3 pkt.

Dla porównania wśród osób regularnie spłacających zobowiązania wyniósł 41,5 pkt. Najmniej skłonne do usprawiedliwiania nieetycznych zachowań były osoby, które nigdy nie korzystały z kredytu lub pożyczki. W ich przypadku indeks wyniósł 39,6 pkt.

Autorzy raportu zwracają uwagę na mechanizm, w którym problemy finansowe mogą prowadzić do szukania uzasadnienia dla kolejnych decyzji odsuwających rozwiązanie problemu. Konsument, który nie jest w stanie uregulować zobowiązania, może zacząć uznawać, że opóźnienie płatności, ukrywanie informacji albo unikanie kontaktu z wierzycielem jest w jego sytuacji dopuszczalne.

Wysoki poziom akceptacji dla nadużyć wśród osób z problemami w spłacie to sygnał alarmowy. Pokazuje on, że w trudnej sytuacji finansowej klienci często czują się osamotnieni, co osłabia ich etyczny kompas – uważa Karina Poznańska, dyrektor departamentu komunikacji, marketingu i ESG EOS Poland.

Jak wskazuje, odpowiedzią nie powinno być wyłącznie twarde egzekwowanie zadłużenia, ale także próba nawiązania dialogu i wyjaśnienia konsekwencji dalszego odkładania problemu.

Młodzi znacznie częściej usprawiedliwiają obchodzenie zasad

Drugą grupą wyraźnie wyróżniającą się w badaniu są młodzi Polacy. Wśród osób w wieku od 18 do 29 lat indeks osiągnął 54 pkt. W grupie osób mających co najmniej 65 lat było to zaledwie 34,1 pkt.

Wymagania dotyczące przestrzegania zasad finansowych rosną więc wraz z wiekiem. Autorzy badania zastrzegają, że nie musi to wynikać wyłącznie z różnic pomiędzy pokoleniami. Znaczenie może mieć także doświadczenie życiowe, większa wiedza o konsekwencjach zadłużenia oraz zmieniający się z wiekiem stosunek do zawartych umów.

Etyka finansowa jest ściśle powiązana z poczuciem sprawstwa i zaufaniem do instytucji. Istotna jest edukacja finansowa dopasowana do konkretnych grup społecznych, zwłaszcza młodych, którzy wykazują najwyższy poziom permisywizmu – wskazuje Karina Poznańska.

W dłuższej perspektywie poziom przyzwolenia na nadużycia finansowe pozostaje dość stabilny. Od 2020 r. indeks porusza się w przedziale od 41,3 do 46,2 pkt. Nie doszło więc ani do gwałtownego pogorszenia, ani do trwałej poprawy podejścia Polaków do zobowiązań.

Najwyższy indeks w Lubuskiem i Opolskiem

Raport pokazuje również różnice pomiędzy regionami. Najwyższe wartości indeksu odnotowano w województwach lubuskim i opolskim – po 47,7 pkt. Niewiele niższy wynik uzyskały województwa lubelskie – 46 pkt, warmińsko-mazurskie – 45,6 pkt oraz świętokrzyskie – 45,5 pkt.

Najniższy poziom akceptacji nieetycznych zachowań finansowych odnotowano w województwie pomorskim – 35 pkt. Kolejne były województwa kujawsko-pomorskie – 39,2 pkt, zachodniopomorskie – 39,6 pkt, łódzkie – 39,7 pkt oraz podkarpackie – 39,8 pkt.

ZPF przestrzega jednak przed wyciąganiem z tej mapy zbyt daleko idących wniosków.

Danych regionalnych nie należy traktować jako rankingu uczciwości mieszkańców poszczególnych województw. Pokazują one raczej zróżnicowanie postaw wobec usprawiedliwiania nadużyć finansowych i mogą być punktem wyjścia do dalszej analizy społecznych oraz ekonomicznych uwarunkowań tych postaw – podsumowuje Marcin Czugan.

Arek Braumberger
Redaktor

Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.