W ciągu ostatnich 6 lat rodzice dostrzegają większą potrzebę angażowania instytucji we wczesną edukację finansową dzieci. Coraz częściej pojawia się opinia, że nauka w domu nie jest już wystarczająca, a jej usystematyzowanie i dostarczenie konkretnych narzędzi jest niezwykle istotne.

Badania przeprowadzone na zlecenie Banku Millennium pokazuje zmianę nastrojów dotyczących tego tematu w porównaniu z 2020 rokiem oraz wyraźny wzrost zaangażowania rodziców.
88 proc. rodziców zauważa potrzebę edukacji finansowej dzieci i zachęca je do oszczędzania, przy czym tylko 4 proc. stwierdza, że taka wiedza nie jest przedszkolakom potrzebna. 71 proc. opiekunów inicjuje rozmowy o finansach, a pociechy coraz częściej są zabierane do banku – odsetek ten wyniósł aż 52 proc., to o 16 punktów proc. więcej niż w 2020 roku. Rodzice coraz chętniej zakładają dzieciom konta bankowe i wręczają kieszonkowe, wskazując, że mogą to być wartościowe narzędzia edukacyjne.
Nie wszyscy mają materiały do edukacji
Mimo że większość rodziców uważa, iż materiały dydaktyczne są łatwo dostępne i stale ich przybywa, to 1/3 osób nadal uznaje je za trudno dostępne. Wskazuje to, że wyzwaniem jest nie tyle brak pomocy naukowych, ile ich widoczność i dostępność dla rodziców. Eksperci wskazują również, że niezwykle ważne jest uwzględnienie edukacji dostosowanej do potrzeb dzieci z niepełnosprawnościami oraz neuroatypowych.
Specyfika funkcjonowania dzieci ze spektrum autyzmu czy z ADHD sprawia, że tradycyjne metody wspierania ich w tym zakresie często okazują się mało skuteczne. Taka sytuacja może prowadzić do szybkiego zniechęcenia zarówno dzieci, jak i ich rodziców – podkreśla dr Małgorzata Chojak, Kierownik Laboratorium Badań nad Neuroedukacją na UMCS w Lublinie.
Ekspertka zauważa również, że luki w specjalnej edukacji mogą prowadzić do trudności w usamodzielnieniu się takich dzieci w późniejszych etapach życia.
Więcej artykułów o dzieciach
Nauka w domu nie wystarcza
Pomimo zwiększonego zaangażowania rodziców, ich umiejętności oraz sposób uczenia, oparty głównie na doświadczaniu i praktyce, nie zawsze jest odpowiedni lub wystarczający.
Wiedza dotycząca sposobów wspierania edukacji finansowej dzieci w wieku przedszkolnym nadal może być ograniczona. Na tym etapie rozwojowym najlepiej sprawdzają się aktywności oparte na zabawie, które pozwalają w naturalny sposób przekazywać podstawowe pojęcia finansowe, adekwatnie do możliwości poznawczych najmłodszych – dodaje Paulina Wołosz-Sitarek, Członkini Zarządu Fundacji Banku Millennium
W tym zakresie potrzebne jest wsparcie instytucji, które dysponują odpowiednimi narzędziami oraz mają możliwość zatrudniania wykwalifikowanych edukatorów. Choć rodzice przedszkolaków nadal postrzegają siebie jako główne źródło wiedzy, coraz wyraźniej widać rosnącą rolę instytucji oraz potrzebę wsparcia. Rodzice oczekują prostych, dostępnych i praktycznych narzędzi, które ułatwią im edukację finansową dzieci i sprawią, że zdobywana wiedza będzie przekładała się na realne kompetencje.