Koniec śmiesznie niskich rat dla prokuratorów. Dosłownie za kilka dni zacznie się rzeź
Prokuratorom też chodzi o oprocentowanie kredytów na mieszkanie, im też nagle horrendalnie skoczy wysokość rat, różnica jest taka, że to nie banki się na tym obłowią, a Prokuratura Krajowa, czyli państwo. W czym rzecz? Prokuratorzy mają prawo do specjalnych preferencyjnych pożyczek na cele mieszkaniowe udzielanych przez ich „zakład pracy”. Oprocentowanie to średnioroczna inflacja zapisana w budżecie państwa. Wiecie, co to znaczy? W przyszłym roku ich raty wystrzelą w kosmos!
