Kierowcy już jeżdżą już nowym mostem w Głuchołazach. Właśnie ruszyła rozbiórka tymczasowego mostu, który postanowiono po niszczycielskiej powodzi prawie dwa lata temu.

Opolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował o dużych zmianach w Głuchołazach, jednym z najbardziej zniszczonych miast podczas powodzi we wrześniu 2024 r. Już można jeździć nowym, stałym mostem nad Białą Głuchołaską, dzięki temu można rozebrać tymczasową konstrukcję.
Kolejny nowy most w Głuchołazach
Nowy most zastąpił tymczasową przeprawę, która powstała po katastrofalnej powodzi z września 2024 roku. Żywioł zniszczył wtedy zarówno wcześniejszy most tymczasowy, jak i budowany nowy most. Aby szybko przywrócić połączenie między częściami miasta, już w październiku 2024 r. zbudowano tymczasowy most ze stalowych elementów.
GDDKiA tłumaczy, że po przełożeniu ruchu na nowy obiekt wykonawca rozpoczął przygotowania do rozbiórki przeprawy tymczasowej. Główne prace ruszyły w czwartek 30 lipca. Do demontażu wykorzystano żuraw samochodowy o udźwigu aż 500 ton oraz wsparcie żołnierzy 2. Pułku Inżynieryjnego z Inowrocławia. Rozebrane elementy trafią do magazynów Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Więcej wiadomości w Bizblog Spider's Web o budowie dróg
Na szczęście budowa kolejnego mostu przebiegła zgodnie z harmonogramem. W czerwcu konstrukcja była gotowa i przeprowadzono wtedy próby obciążeniowe. Nowy most ma 52 metry długości i 19 metrów szerokości. Znajdują się na nim dwa pasy ruchu oraz ścieżka pieszo-rowerowa, dzięki czemu poprawią się warunki zarówno dla kierowców, jak i pieszych.
Nowy most ma być odporny na wielką wodę
GDDKiA podkreśla, że nowy most został zaprojektowany z myślą o większej odporności na powodzie. Jak to osiągnięto? Nie ma podpór w korycie rzeki, a cała konstrukcja opiera się na przyczółkach znajdujących się poza umocnieniami wałów. Spód mostu znajduje się o 95 cm wyżej niż w przypadku starego mostu i o prawie 20 cm wyżej niż w przypadku zniszczonej konstrukcji z 2024 roku.
Projekt uwzględnia doświadczenia z powodzi sprzed dwóch lat, gdy poziom wody był o około 1,5 metra wyższy niż podczas wielkiej powodzi z 1997 roku. GDDKiA zapewnia, że most wytrzyma nawet bardzo wysokie stany wody oraz uderzenia konarów i innych ciężkich obiektów niesionych przez nurt.
Na razie ruch na nowym moście odbywa się wahadłowo jednym pasem w kierunku granicy. GDDKiA wyjaśnia, że takie rozwiązanie jest konieczne, bo wciąż trwają jeszcze prace przy budowie ronda na skrzyżowaniu DK40 z ulicą Andersa oraz dojazdu od ulicy Sikorskiego. Docelowy ruch dwukierunkowy ma zostać wprowadzony w listopadzie.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.