Skoro rząd nie chce, to samorządy biorą się za kataster od... automatów paczkowych
Samorządowcy zaczynają szukać pieniędzy, gdzie się da i niektórzy zobaczyli je w wyrastających jak grzyby po deszczu paczkomatach. Już kilkanaście gmin chce opodatkować automaty pocztowe podatkiem od nieruchomości w wysokości 2 proc. To dałoby wpływy rzędu od kilkuset do kilku tys. zł rocznie od jednej maszyny. I zaczęła się awantura o to, czy automaty paczkowe to nieruchomość.
