REKLAMA

Ekspresówka będzie udawać zwykłą drogę. Kierowcy zrobią wielkie oczy

Zachowa status zwykłej drogi krajowej, ale w praktyce nie będzie odbiegać od ekspresówki z prawdziwego zdarzenia. Zapadły kolejne decyzje przybliżające budowę kolejnych fragmentów tej kluczowej trasy, mającej docelowo połączyć Nowy Sącz z autostradą A4.

sądeczanka

Krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ogłosił podpisanie dwóch umów na przygotowanie koncepcji programowych dla kolejnych odcinków przyszłej sądeczanki. Choć trasa ma parametry drogi ekspresowej, formalnie pozostanie drogą krajową nr 75. Wartość obu kontraktów przekracza 19 mln zł i obejmuje łącznie niemal 15 km.

Ekspresówka bez S

Nowa DK75 ma poprawić połączenie Brzeska z Nowym Sączem i zastąpić obecną, krętą, niebezpieczną i przede wszystkim przeciążoną trasę. W praktyce będzie przypominać drogę ekspresową dzięki dwóm jezdniom i nowoczesnym rozwiązaniom, ale nie otrzyma oznaczenia „S”. Taki status wynika jednak tylko z decyzji dotyczących klasyfikacji tej drogi.

GDDKiA tłumaczy, że pierwsza z podpisanych umów dotyczy 5,7-kilometrowego odcinka między Wytrzyszczką a Łososiną Dolną. Wykona ją firma Databout za blisko 6,6 mln zł, a prace mają potrwać 30 miesięcy. Na tym fragmencie nowa trasa będzie w dużej części przebiegać w śladzie obecnej DK75 lub bardzo blisko niej.

Drugie zadanie obejmuje 9 km między Tęgoborzem a Nowym Sączem. Opracowaniem zajmie się konsorcjum firm Transprojekt-Warszawa oraz Infra - Centrum Doradztwa za ponad 12,5 mln zł. W ramach przygotowań zaplanowano całkowitą przebudowę wylotu z Nowego Sącza, gdzie obecna jednojezdniowa droga ma zostać zastąpiona nową trasą z dwiema jezdniami.

Więcej wiadomości w Bizblog Spider's Web o budowie dróg

GDDKiA zaznacza, że przygotowanie dokumentacji oznacza też szczegółowe badania gruntu. Na odcinku Wytrzyszczka – Łososina Dolna przewidziano kilka tysięcy wierceń i sondowań, a między Tęgoborzem a Nowym Sączem niemal 10 tys. Wyniki pozwolą projektantom dobrać odpowiednie rozwiązania pod mosty, wiadukty i pozostałe obiekty inżynieryjne.

Kiedy otwarcie sądeczanki?

Prace nad sądeczanką prowadzone są jednocześnie na wszystkich pięciu planowanych odcinkach. W lipcu GDDKiA chce wybrać wykonawcę koncepcji programowej dla fragmentu Okocim – Uszew, a jeszcze w lipcu podpisać umowę dla odcinka Uszew – Wytrzyszczka. Jednocześnie trwa ponowna analiza przebiegu między Łososiną Dolną a Tęgoborzem, ponieważ część samorządów zgłasza zastrzeżenia.

Jeżeli harmonogram zostanie utrzymany, w 2028 r. mają ruszyć przetargi na realizację inwestycji w formule „projektuj i buduj”, a rok później planowane jest podpisanie umów z wykonawcami. Budowa ma rozpocząć się po uzyskaniu niezbędnych decyzji w 2031 roku i potrwać do 2035 roku. GDDKiA zaznacza, że kierowcy korzystają już jednak z mostu w Kurowie oraz łącznika brzeskiego otwartego w 2025 roku.

Nowa trasa ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i skrócić czas podróży do Nowego Sącza. GDDKiA zwraca uwagę, że obecnie przejazd 47 km zajmuje ponad godzinę, a natężenie ruchu dochodzi do blisko 22 tys. pojazdów na dobę. To też bardzo niebezpieczna droga. W latach 2017-2024 doszło na niej do 298 wypadków, w których zginęły 34 osoby, a 439 zostało rannych.

Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

Tagi: