Od 1 lipca łatwiej składać dokumenty potrzebne do wypłaty zasiłków z ubezpieczeń społecznych. ZUS wprowadził prostsze zasady przekazywania wniosków, a w wielu przypadkach zamiast papieru wystarczy dokument elektroniczny albo zwykły skan. Ważny jest jeden termin: jeśli zasiłek wypłaca ZUS, dokumenty trzeba przekazać w ciągu 7 dni.

ZUS podkreśla, że zmiany w składaniu wniosków o świadczenia są ważne i dla pracowników, i dla firm. Jeżeli zasiłek wypłaca pracodawca, pracownik składa wniosek do pracodawcy. Może to zrobić papierowo albo elektronicznie przez system kadrowo-płacowy, pocztę elektroniczną albo jako skan dokumentu.
Jeżeli zasiłek wypłaca ZUS, wniosek trafia do ZUS. Nadal można złożyć go papierowo, ale dopuszczalna jest też forma elektroniczna przez PUE/eZUS albo adres do doręczeń elektronicznych. Taki wniosek trzeba podpisać m.in. podpisem zaufanym, osobistym albo kwalifikowanym podpisem elektronicznym.
Pracownik się pomyli, firma musi przekazać wniosek o zasiłek
Najważniejsza zmiana dotyczy sytuacji, w której pracownik złoży wniosek do pracodawcy, ale to nie firma wypłaca zasiłek, tylko ZUS. Wtedy pracodawca ma obowiązek przekazać dokumenty do ZUS — papierowo albo elektronicznie jako skan przez eZUS.
Co ważne, ZUS zapowiada, że dokumenty przekazane przez płatnika składek elektronicznie będą traktowane tak samo, jak papierowe dokumenty podpisane własnoręcznie przez ubezpieczonego.
To oznacza mniej drukowania, mniej noszenia papierów i mniej odsyłania dokumentów między pracownikiem, firmą a ZUS. Pracodawcy muszą jednak pilnować terminu: jeśli zasiłek wypłaca ZUS, dokumenty trzeba przekazać najpóźniej w ciągu 7 dni od ich otrzymania.
Więcej o zasiłkach w Bizblogu Spider's Web
Nowe zasady odciążą małe firmy
Zasiłki wypłacają zwykle firmy, które zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego więcej niż 20 osób. Przy mniejszych płatnikach prawo do zasiłku ustala i świadczenie wypłaca ZUS.
To nie jest rewolucja w zasiłkach, ale koniec z częścią najbardziej uciążliwej papierologii. A dla małych firm i działów kadr każda taka zmiana oznacza mniej biegania za podpisami i dokumentami.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.