Biedronka nie wystraszyła się Putina. Zobaczcie, czym popularna sieć się dzisiaj pochwaliła
Jeronimo Martins poinformowało, że wybuch wojny nie przełożył się negatywnie na wyniki finansowe Biedronki. Mało tego, sieć zarobiła ekstra dzięki produktom, które Polacy kupują, by pomóc ukraińskim uchodźcom. Jakby to nie zabrzmiało dyskonty mogą okazać się jednym z gospodarczych beneficjentów ataku Rosji na Ukrainę.

REKLAMA