Węgiel przeżywa w Europie drugą młodość. Politycy już grają nim na emocjach wyborców
Powrót do węgla jest coraz modniejszy. Skoro Putin kręci do woli kurkiem z gazem, to trzeba się przecież jakoś na zimę zabezpieczyć. Tym tropem chcą podążać największe gospodarki Europy. Okazuje się, że to też bardzo dobry kapitał polityczny, na którym można się wybić. O ile kalendarz wyborczy nie jest rozpisany na lata i zysków z tego tyłu można spodziewać się w niezbyt długiej perspektywie. W Polsce o węglu też mówi się coraz częściej. Przecież nowych posłów będziemy wybierać najpóźniej za rok z okładem.

REKLAMA