REKLAMA

W biznesie mam prostą zasadę: ufaj, ale sprawdzaj. Tak to się kończy w praktyce

Zawsze wydawało mi się, że w biznesie ostrożność zależy przede wszystkim od branży, pieniędzy i doświadczeń z kontrahentami. Tymczasem najnowsze badanie pokazuje, że sporo może zależeć także od tego, gdzie prowadzimy firmę. W centrum Polski aż 88 proc. przedsiębiorców uważa, że trzeba stale uważać, żeby nie zostać oszukanym. Jeszcze ciekawsze jest jednak to, że podobny brak zaufania w różnych częściach kraju prowadzi do zupełnie innych decyzji – jedni i tak robią interesy, inni rezygnują.

XTB ogłasza współpracę z FIBA

Stopień ostrożności w prowadzeniu działalności gospodarczej będzie się wahał w zależności od tego, do jakiego regionu Polski się udamy. Według badania przeprowadzonego przez zespół naukowców z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, w którym podzielono Polskę na sześć regionów, uzyskano mapę biznesowego zaufania. Analitycy zaznaczają jednak, że niezależnie od lokalnych uwarunkowań przedsiębiorcy coraz częściej traktują zaufanie jako zasób, którym trzeba świadomie zarządzać, a nie wartość, która pojawia się sama wraz z kolejnymi latami działalności.

Wyniki naszego badania wpisują się w szerszy obraz zaufania w Polsce. Z najnowszego sondażu CBOS „Zaufanie społeczne” wynika, że aż 75 proc. Polaków uważa, iż w relacjach z innymi trzeba zachować daleko posuniętą ostrożność, a jedynie 22 proc. jest zdania, że większości ludzi można ufać – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Ostrożność nie oznacza rezygnacji

Najwyższy poziom ostrożności deklarują przedsiębiorcy z regionu centralnego, obejmującego województwa łódzkie i mazowieckie. Aż 88 proc. z nich uważa, że prowadząc firmę, trzeba stale uważać, by nie zostać oszukanym. Niewiele niższy wynik odnotowano w regionie wschodnim i południowym, w których średni wynik wynosił 85 proc. Eksperci zaznaczają, że wysoka ostrożność nie musi prowadzić do rezygnacji ze współpracy, a podobny poziom zaufania może prowadzić do różnych decyzji.

W regionie centralnym odsetek przedsiębiorców deklarujących, że część transakcji nie dochodzi do skutku z powodu braku zaufania, praktycznie się nie zmienił – wynosi dziś 48 proc., wobec 49 proc. dziesięć lat temu. Na wschodzie wskaźnik ten wzrósł z 42 do 58 proc., a na południu z 43 do 55 proc.

W biznesie ta ostrożność również jest powszechna, jednak nasze wnioski wskazują, że przedsiębiorcy z różnych regionów przekładają ją na decyzje biznesowe w odmienny sposób. W centrum Polski nie ogranicza ona współpracy w takim stopniu jak w pozostałych regionach, podczas gdy w innych częściach niekiedy prowadzi do rezygnacji z transakcji – wyjaśnia Adam Łącki.

Tam, gdzie uczciwość widać w praktyce

Poziom ostrożności nie jest jedyną regionalną różnicą. Druga dotyczy tego, jak często firmy rzeczywiście spotykają się z sytuacjami budującymi zaufanie. Pod tym względem zdecydowanie wyróżnia się północ Polski, oraz region południowo-zachodni gdzie ponad połowa firm deklaruje, że kontrahent dobrowolnie usunął wadę produktu lub usługi, mimo że nie zobowiązywała go do tego umowa. Z kolei 44 proc. przedsiębiorców otrzymało zwrot nadpłaconych środków bez konieczności upominania się o swoje pieniądze, a 36 proc. spotkało się z sytuacją, w której druga strona sama zwróciła uwagę na niekorzystny dla partnera zapis w umowie. To najwyższe wyniki spośród wszystkich analizowanych regionów.

To pokazuje, że zaufanie nie musi opierać się na deklaracjach. Znacznie większe znaczenie mają codzienne zachowania partnerów biznesowych, które potwierdzają ich rzetelność i pozwalają budować długofalową współpracę – reasumuje Sandra Czerwińska, ekspertka Rzetelnej Firmy.

Większość biznesów nie ocenia zaufania w skali długoterminowości współpracy. Znacznie częściej opiera się ono na konkretnych działaniach oraz wiarygodności informacji. Dlatego ogromne znaczenie ma rzetelność w prowadzeniu biznesu, terminowe regulowanie zobowiązań czy możliwość zweryfikowania przedsiębiorcy przed rozpoczęciem współpracy. Takie podejście pozwala ograniczać ryzyko i ułatwia nawiązywanie nowych relacji biznesowych.

Sandra Czerwińska podkreśla, że sposób, w jaki przedsiębiorca będzie budował swoją reputację, również będzie się różnił. Wymienia m.in., że w rejonie południowo-zachodnim bazuje się raczej na konkretnych zachowaniach i codziennej współpracy, ale coraz większą wagę przykłada się do formalnych mechanizmów potwierdzających wiarygodność, niezależnie od rozmiaru firmy.

Natasza Żukowska
Redaktor