Tyle będą kosztować paliwa w poniedziałek. Powodów do radości nie widzę
Jeszcze kilka dni temu pisałem o rekordowo drogim dieslu i benzynie kosztującej ponad 7,50 zł za litr. Teraz sprawdziłem najnowsze prognozy cen paliw i wreszcie jest dobra wiadomość. Obniżki już się zaczęły, a od poniedziałku powinny objąć znacznie więcej stacji. Najbardziej odczują je tankujący benzynę.

Zacznę od tego, co interesuje mnie najbardziej, kiedy podjeżdżam na stację paliw: ile zapłacę. Reflex zapowiada, że między 10 a 14 sierpnia średnia cena benzyny Pb95 spadnie do 7,31 zł za litr. To około 20 groszy mniej niż obecnie. Pb98 również ma potanieć o 20 groszy, do około 8,10 zł. Z dieslem będzie gorzej. Średnia cena oleju napędowego ma spaść z 8,16 do około 8,09 zł za litr.
Pierwsze przeceny pojawiły się już w piątek na części stacji i sięgają nawet 25 gr/l dla benzyny oraz 12 gr/l dla diesla – wskazują Urszula Cieślak i Rafał Zywert z Refleksu.
Podobne prognozy przedstawia e-petrol.pl. Analitycy spodziewają się, że między 10 a 16 sierpnia Pb95 będzie kosztowała od 7,21 do 7,36 zł za litr. Diesel ma kosztować od 7,99 do 8,19 zł. Ta dolna granica jest szczególnie ciekawa. Na części stacji olej napędowy może kosztować poniżej 8 zł. Jak znajdziecie taką zróbcie fotkę, napiszcie, gdzie tak mało sobie życzą, i wyślijcie do mnie na mejla: [email protected]. Ciekawe, ile wiadomości dostanę. Obstawiam, że ze dwie.
Benzyna może spaść nawet w okolice 7,20 zł
Prognozy obu firm analitycznych są więc zgodne. Dla przypomnienia powtórzę w uporządkowanej formie stawki:
- Pb95: około 7,21-7,36 zł za litr,
- diesel: około 7,99-8,19 zł za litr,
- LPG: około 2,90-3,07 zł za litr.
Największą zmianę powinni zauważyć tankujący benzynę. Przy obniżce o 20 groszy zatankowanie 50 litrów będzie kosztowało o 10 zł mniej. Nie jest to oczywiście powrót do taniego paliwa. Benzyna nadal będzie kosztowała ponad 7 zł, a diesel pozostanie bardzo blisko 8 zł. Niestety tankuję tego drugiego, więc wielkich powodów do radości nie mam.
W hurcie ceny już runęły
Ceny paliw mocno już zjechały w hurcie. Między 1 a 7 sierpnia cena hurtowa Pb95 spadła według e-petrol.pl z 5738 do 5273 zł za metr sześcienny. To aż 465 zł mniej. Jeszcze większa przecena nastąpiła w przypadku oleju napędowego. Cena spadła z 6695 do 6206 zł za metr sześcienny, czyli o 489 zł. Pb98 potaniała w tym samym czasie o 463 zł na metrze sześciennym.
To bardzo duże ruchy jak na jeden tydzień i właśnie dlatego analitycy oczekują teraz obniżek na stacjach.
Potężne spadki cen w hurcie determinują radykalną przecenę, która w najbliższych dniach musi przełożyć się na detal – wskazują dr Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak z e-petrol.pl.
Oczywiście nie oznacza to, że każda stacja natychmiast zetnie cenę o 20 czy 30 groszy. Paliwa kupione wcześniej trzeba jeszcze sprzedać, stacje mają różne zapasy, koszty i politykę cenową. Dlatego przecena będzie rozlewała się po rynku stopniowo. Ale skoro pierwsze obniżki pojawiły się już w piątek, to właśnie początek tygodnia powinien być momentem, gdy zobaczy je znacznie więcej kierowców.
Dlaczego diesel nie tanieje równie szybko?
I tu pojawia się pewna zagadka. Skoro w hurcie olej napędowy potaniał w tydzień o 500 zł na metrze sześciennym, dlaczego Reflex prognozuje spadek ceny detalicznej zaledwie o kilka?
Jedną z odpowiedzi są marże i sytuacja na rynku gotowych paliw. Analitycy Malcom Finance zwracają uwagę, że problemy dotyczą dziś nie tylko samej ropy, ale także możliwości jej przerobu. Europejskie marże rafineryjne na produkcji niskosiarkowego oleju napędowego osiągnęły według ich danych bardzo wysokie poziomy. Do tego dochodzą zakłócenia pracy części rafinerii i problemy z dostawami gotowego paliwa.
To oznacza, że tańsza ropa nie musi automatycznie oznaczać równie szybko taniejącego diesla. Inaczej mówiąc: cena surowca może spaść w kilka dni, ale olej napędowy trzeba jeszcze wyprodukować, dostarczyć do hurtowni, a następnie na stacje.
Dlatego właśnie benzyna ma teraz szansę tanieć szybciej niż diesel.
Jest tylko jedno ryzyko
Cała ta prognoza opiera się oczywiście na założeniu, że sytuacja na światowym rynku ropy ponownie gwałtownie się nie pogorszy. W ostatnich dniach ropa potaniała między innymi dzięki nadziejom na porozumienie USA z Iranem i poprawę sytuacji wokół Cieśniny Ormuz, ale rozmowy nie zostały jeszcze ostatecznie zakończone.
Na razie jednak dla kierowców najważniejsze jest co innego: hurt mocno potaniał, pierwsze stacje już obniżyły ceny, a analitycy zgodnie spodziewają się, że w najbliższych dniach przecena stanie się znacznie bardziej widoczna. Jeżeli więc nie muszę tankować właśnie dzisiaj, sam z pełnym bakiem poczekałbym do początku przyszłego tygodnia.
Szef redakcji Bizblog.pl. W mediach od 30 lat. Pisze o małym biznesie, podatkach i finansach osobistych. Do Spidersweb.pl przeszedł z Wirtualnej Polski, gdzie najpierw był szefem wydawców Money.pl, a potem zastępcą redaktora naczelnego. Pierwszą posadę w mediach dostał w „Gazecie Wyborczej”, pracował w „Pulsie Biznesu”, „Życiu”, miesięczniku „Pieniądz”, „Businessman Magazine”, Miesięczniku Finansowym „BANK”. W tym ostatnim był redaktorem prowadzącym kilku edycji prestiżowych raportów „Największe banki w Polsce“ oraz „IT@BANK”.