Polska wcale nie wpadła w recesję, to GUS źle liczy PKB
Tytuł dokładnie oddaje treść komunikatu, który wydał w czwartek Polski Instytut Ekonomiczny dzień po najnowszych danych o PKB. Wcale nie wykluczam, że gusowskie algorytmy zawodzą i rzeczywiście źle liczą dane o hotelach i gastronomii, skoro – jak wytyka PIE – po jakimś czasie Główny Urząd Statystyczny rewiduje odczyty, za każdym razem je podwyższając. Ale jeśli rządowy think tak wyciąga działa taaakiego kalibru tuż po ogłoszeniu terminu wyborów przez prezydenta, to zapala mi się w głowie czerwona lampka. Zwłaszcza że stanowisko PIE jest mocne i z grubej rury wali jakby nie było w organ administracji rządowej.
Putin niech się buja. Zielony wodór raz na zawsze uwolni nas od węgla, ropy i gazu z Rosji
Polski Instytut Ekonomiczny zauważa, że kraje UE są w różnym stopniu przygotowane na brak gazu z Rosji. Część decyduje się na reaktywowanie już zamkniętych elektrowni węglowych, inni celują w modernizację swoich terminali LNG i alternatywne dostawy gazu. Ale obecny kryzys energetyczny może też stać za całkowitym zwrotem strategii. Niewykluczone, że jesteśmy świadkami tego zjawiska właśnie w Hiszpanii, która coraz bardziej stawia na zielony wodór.
Dłuższe urlopy i krótsza praca za te same pieniądze to już konieczność. Reakcja Polaków? Szokująca
Chcielibyście pracować tylko cztery dni w tygodniu za tę samą pensję co dziś? Albo po 6,5 godziny dziennie zamiast ośmiu? A może należałoby wydłużyć roczny płatny urlop, żeby ludzie mniej pracowali? Tak? Dziwni jesteście. Prawie połowa Polaków wcale tego nie chce. Nawet wprowadzenie rocznych limitów na zużycie energii dla gospodarstw domowych ma mniej przeciwników, a to przecież mogłoby oznaczać, że jak zużyjesz cały przydział przed końcem roku, to w grudniu już nie zrobisz prania. Ale co to w ogóle za pomysły? Takie, które za chwile mogą okazać się konieczne, żeby ratować świat przed katastrofą i przed Putinem.
Konsumpcja padła, motoryzacja na dnie. Perspektywy? Coraz gorsze
Konsumpcja słabnie, a w kolejnych miesiącach ma być jeszcze gorzej. Kolejne podwyżki stóp procentowych spowodują, że Polacy uważniej oglądają wydawane złotówki, między innymi na samochody.
Wierzycie jeszcze w bajki, że Rosji sankcje niestraszne? Wpływy z VAT to obraz katastrofy gospodarczej
Wpływy z VAT-u spadły w Rosji w kwietniu o ponad połowę w stosunku do zeszłego roku, a to jasny sygnał silnego spadku aktywności gospodarczej i recesji. Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego przeanalizowali dostępne wciąż dane na temat rosyjskiej gospodarki i obraz jest katastrofalny dla tego państwa.